Rybiński: Urzędnik z otoczenia Tuska próbował mnie przekupić, moją żonę zastraszano

- Wysoko postawiony urzędnik z otoczenia premiera Tuska proponował mi stanowisko prezesa urzędu centralnego. Próbowano mnie przekupić, a kiedy nie udało się mnie przekonać, zastraszano moją żonę. Demokracja w Polsce jest chora - mówił w Kontrwywiadzie RMF FM ekonomista Krzysztof Rybiński, kandydat ruchu Obywatele do Senatu.


- Osobiście wobec mnie formowano wielokrotnie oskarżenia. Wiele partii politycznych próbowało mnie przekupić, przyciągnąć marchewką. Ale jeżeli ktoś tyka moją rodzinę, to to zaszło już za daleko - mówił Krzysztof Rybiński. Ekonomista wcześniej powiedział "Uważam Rze", że jego żonie grożono zwolnieniem z pracy, jeśli on nadal będzie krytykował PO.

- Jeżeli zmieniają się warunki, zmieniam opinie - zacytował Keynesa w odpowiedzi na pytanie, dlaczego mimo wcześniejszych zapowiedzi, że nie wejdzie do polityki, zdecydował się związać z ruchem Rafała Dutkiewicza i kandydować do Senatu. - Dutkiewicz byłby świetnym prezydentem Polski. Zgadzam się z Tuskiem, który powiedział kiedyś, że cała Polska może być jak Wrocław- mówił.

- Wojna walutowa jest ciężka, można prowadzić ją w nieskończoność. Szwajcarzy boją się, że frank się zbyt umocni, w związku z tym skupują waluty i drukują franka. W takiej sytuacji amunicji nigdy nie zabraknie, bo możemy skupić dowolną ilość walut, a prasy drukarskie mogą pracować. Rynki to brutalny przeciwnik i były banki, które w takiej wojnie z rynkami poległy - stwierdził Rybiński, oceniając szanse powodzenia inicjatywy Narodowego Banku Szwajcarii.

Krzysztof Rybiński jest doktorem habilitowany nauk ekonomicznych. W latach 2004-2008 był wiceprezesem NBP. Obecnie kandyduje do senatu z listy Obywatele do Senatu. Znany jest z ostrej krytyji polityki ekonomicznej PO, zbierał m.in. podpisy pod pozwem zbiorowym przeciwko rządowi za obniżenie składki do otwartych funduszy emerytalnych.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM