Partie nie zdradzą swoich sponsorów

Politycy znów udowodnili, że obostrzenia finansowe chętnie nakładają na innych - napisał ?Newsweek?. Nowe prawo wyborcze zakłada możliwość wglądu w to, kto i jakimi sumami wsparł komitety wyborcze. Jednak okazuje się, że dotyczy ono tylko komitetów utworzonych przez osoby niezrzeszone.
Każdy miał mieć prawo przejrzenia sum przekazanych komitetom wyborczym, ubiegającym się o mandaty parlamentarne. Posłowie wpisali do ordynacji obowiązek ujawniania na stronach internetowych wszystkich darczyńców, którzy przekazali sumę większą niż 1300 zł.

Jednak okazało się, że te obostrzenia dotyczą jedynie komitetów wyborczych, utworzonych przez grupę osób niezrzeszonych w żadnym ugrupowaniu politycznym, czyli np. Obywateli do Senatu czy Ruchu Autonomii Śląska, ale nie tych stworzonych przez np. PO czy PiS.

Jak podkreśla "Newsweek" żaden z posłów, którzy pracowali w sejmowej komisji nad prawem wyborczym, nie może sobie przypomnieć, na czyj wniosek wprowadzono ten obowiązek.

DOSTĘP PREMIUM