Poseł PO ocenia: Zachowanie pani Kempy ociera się o śmieszność. Potem jest tylko absurd

Poseł Maciej Orzechowski ostro krytykuje Beatę Kempę, która odpowiedzialność za wpadkę PAP-u zrzuca na rząd Donalda Tuska. - Zachowanie pani Kempy ociera się o śmieszność - mówił w TOK FM. Według Jana Burego z PSL posłanka PiS powinna zachować ?daleko idącą powściągliwość?. Zdaniem wicemarszałka Wenderlicha PAP powinien szybko zwolnić osobę, która upubliczniła fałszywą informację.
Według posłanki Kempy upublicznienie przez PAP fałszywej informacji o jej rezygnacji ze startu w wyborach, to element "zmasowanej akcji" skierowanej przeciwko Prawu i Sprawiedliwości. Kto za tym stoi? - Wydaje mi się, że za to odpowiada rząd - stwierdziła.

- Zachowanie pani Beaty Kempy ociera się raczej o śmieszność. Obwinianie rządu za to, że został wysłany fałszywy mail nie zasługuje na epatowanie tą informacją. Egzaltowanie się tą informacją przez panią poseł ociera się o jakąś granicę śmieszności, za którą są już tylko absurdy - ocenił w TOK FM Maciej Orzechowski.



Poseł PO przyznał równocześnie, że sprawą wysłania fałszywego maila powinny zająć się odpowiednie służby. W programie "Fullkontakt" zasugerował też, że autorem fałszywki może być np. osoba niezadowolona z tego, że Beata Kempa - decyzją prezesa PiS - została pełnomocnikiem partii w woj. świętokrzyskim.

"Posłance Kempie polecam wstrzemięźliwość"

Podobnym tropem poszedł Jan Bury. - Mam wrażenie, że tak jest jak się rzuca do regionów "spadochrony", ludzi których formacja niekoniecznie chce w swoim okręgu wyborczym - powiedział wiceminister skarbu w TOK FM.

Jego zdaniem posłanka Kempa powinna zachować "daleko idącą wstrzemięźliwość". - Może być tak, że ktoś zrobił taki dowcip z grubej rury, a teraz ma się za to tłumaczyć rząd. Tego maila ktoś musiał napisać. Może w chwili słabości napisała go właścicielka komputera, a może dowcipny pracownik - stwierdził. Choć równocześnie podkreślił, że publikując niesprawdzoną informacje PAP popełnił błąd. - Na pewno pracownik, który tę informację puścił powinien się wytłumaczyć.

Winny - do zwolnienia

Bardziej zdecydowanych kroków domagają się Jerzy Wenderlich (SLD) i Jadwiga Wiśniewska (PiS). - Ta osoba powinna być zwolniona. Jeśli tego w PAP nie zrobi się dzisiaj, to czas się zastanowić nad istotą tej instytucji - mówił w TOK FM wicemarszałek Sejm. - Dziennikarzom powinna w pracy przyświecać etyka i rzetelność. To był bardzo poważny błąd ze strony Polskiej Agencji Prasowej - podkreślała posłanka Prawa i Sprawiedliwości.

Według Wiśniewskiej sprawę fałszywego maila trzeba traktować bardzo poważnie. - Co by się stało, gdyby ze skrzynki ważnej osoby w Polsce została wysłana informacja bardzo ważna dla bezpieczeństwa? - pytała.

Marszałek Schetyna sprawdził sejmowe skrzynki Zapewnia: Poselskie maile są bezpieczne>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM