Wybory 2011. Staszczyk: W 2007 r. media demonizowały Kaczyńskiego

Kaczyński to "człowiek wojny", Tusk "fajnie wygląda", a Napieralski jest "plastikowy". Muniek Staszczyk, lider T.Love w dzisiejszym "Wprost" mówił m.in. o swoich politycznych sympatiach i o mediach demonizujących Kaczyńskiego w 2007 r.
- Polska polityka przypomina bardzo medialną soap operę. Ale na kogoś trzeba głosować- mówi Staszczyk.- Uważam, że bardzo duży grzech robią media. Robią promo tym panom. Jedzą sobie te śniadanka, są z siebie zadowoleni, zamiast, mówiąc krótko, zap... - dodaje.

"Wirus antypisowski"

Podkreśla, że tegoroczne wybory przebiegają w dużo spokojniejszej atmosferze niż poprzednie. Wspomina, że w 2007 r. media demonizowały Kaczyńskiego: - Może nastąpiła taka zaraza, że wtedy wszyscy dostali wirusa antypisowskiego? - zastanawia się.- Uległem takiej demonizacji, uległem mediom, które były przeciwne PiS. TVN 24, który oglądałem, bo był fajnie opakowany był ewidentnie przeciw PiS.

Dziś o Kaczyńskim mówi: - Jest to człowiek wojny, nie konstrukcji. On jest inteligentny, bardzo poważny przeciwnik polityczny, niezły gracz i sprawny polityk. Jego emocja mi nie odpowiada. Ale jak wygra demokratycznie, to wygra. Katastrofy tu nie będzie.

"Tusk gra inaczej, ale PO jest podobna do PiS"

Sam lider T.Love planuje jednak głosować na PO. - Tusk też jest sprawnym i chłodnym graczem i fajnie wygląda i w ogóle. Inaczej gra. Być może to tylko opakowanie.

Staszczyk uważa, że PO i PiS są w gruncie rzeczy podobne: - Korzeń mają podobny, chociaż teraz się zupełnie pogryźli. Bardzo uważają na mocno katolicki elektorat. I u jednych, i u drugich jest takie myślenie folwarczne: ja wygrałem, to biorę telewizję. Sowietyzm jest w tych ludziach.

"Plastic people" z SLD gorsi niż "stara ekipa komuchów"

O SLD Grzegorza Napieralskiego Staszczyk mówi: - Oni są dla mnie, jak to się mówi, plastic people. To już większe jaja miała stara ekipa komuchów. Oni to wiadomo: wóda, dobra moskiewska szkoła, całkiem nieżli w dyskusji. Ale ten Napieralski to sobie bierze dwie blondyny albo siedzi przy internecie. Palikot za to jest dla niego"osobowością narcystyczno-medialną".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM