Wybory 2011. Sposób PJN na niskie notowania? "Zakazać publikacji sondaży"

- PJN przygotuje ustawę, która będzie zakazywała kampanii sondażowej. Pracownie nie będą mogły publikować wyników sondaży na trzy miesiące przed wyborami - mówiła w TOK FM Elżbieta Jakubiak z PJN. Jej zdaniem pracownie biorą udział w kampanii wyborczej.
Prowadząca Poranek Radia TOK FM Dominika Wielowieyska pytała o słabe notowania PJN. Jeden z sondaży daje partii jeden procent poparcia. - Sondażownie biorą udział w kampanii. Nie mają obowiązku publikować, kto płaci za sondaże. Wszystkie sondaże ukazują się za partyjne pieniądze - mówiła Jakubiak.



- Przecież media je zlecają - oponowała Wielowieyska. - Media też są partyjne. To, co jest zamawiane dla Telewizji Polskiej, jest rodzajem partyjnej gry w mediach. To nie służy prowadzeniu kampanii. My mamy obowiązek prowadzenia kampanii wyborczej. Sondażownie nie mają takiego obowiązku, a ją prowadzą - mówiła Jakubiak.

Przedstawicielka PJN zarzucała sondażowniom, że: nie pokazują dokładnie, jaką metodą były robione sondaże, jakie grupy były badane i za czyje pieniądze. - Jaka jest jakość polskich sondażowni, jeśli jednego dnia partia ma 42 proc, a następnego 27 - pytała Jakubiak. - W przypadku Lecha Kaczyńskiego sondażownie nie doszacowały jego wyniku na poziomie ponad 30 procent. Mówimy o informowaniu Polaków czy udziale sondażowni w kampanii - mówiła.

"Trybunały stanu dla każdego ministra"

Jakubiak była też pytana, czy nie żałuje sporu z Jarosławem Kaczyńskim. - Niczego nie zamierzam żałować. Ani PO ani PiS nie gwarantują obywatelom poczucia bezpieczeństwa, rozumienia czasu w którym żyją. Nie wykonują podstawowych obowiązków. Nie chodzi o zmianę prezesa, ale o ideę opozycji, która powinna iść po władzę i potrafić tę władzę zagospodarować. Jeśli ja widzę, że Jarosław Kaczyński mówi, że ministrem spraw zagranicznych będzie Anna Fotyga, a ministrem spraw wewnętrznych Antoni Macierewicz, to jak to się ma do oglądu świata? Anna Fotyga nigdy nie miała być ministrem. To są słowa Lecha Kaczyńskiego. Zawsze nam to tłumaczył, mówiąc "miała być tylko wiceministrem". Czas się zmienił. Dziś potrzebne jest Polsce poczucie spokoju.



Według przedstawicielki PJN ani wygrana PO, ani PiS nie będzie dobra dla Polski. - Jeśli wygra PO, to zemsta na PiS-ie będzie trwała nadal. Jeśli wygra PiS, to trybunały stanu dla każdego ministra będą normą dnia codziennego. To jest fundowanie nam wojny na następne lata. Z tej wojny nie urodzi się nic dobrego. Polsce w takiej sytuacji nie potrzeba będzie rozbiorów, sami do prowadzimy do klęski gospodarczej państwa, bo nie ma mowy o reformach.

Zdaniem Jakubiak, Jarosław Kaczyński nie spełnił oczekiwań pokolenia 30 i 40-latków, bo nie zbudował alternatywy dla PO. - Dziś jest 20-procentową partią, ale nie zaproponuje nowego sposobu rządzenia. Wyczerpało się jego przywództwo. Dziś Jarosław Kaczyński próbuje odmienić PiS, ale to się nie uda. Nie ma nowego projektu. Jarosław Kaczyński nie jest liderem, który mógłby zaproponować Polakom wiarygodny plan rozwoju.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM