Wybory 2011. Całe kierownictwo CBA na listach PiS

Całe dawne kierownictwo CBA startuje do Sejmu z biorących miejsc na listach PiS. Czy to coś więcej niż złamanie neutralności politycznej służb - pyta ?Gazeta Wyborcza?.
"Gazeta" przytacza słowa Krzysztofa Kozłowskiego, jednego z głównych twórców służb specjalnych niepodległej Polski, który mówi, że gdy powstawał UOP dbał, by kandydatów do służby nie powoływać z klucza partyjnego. - Upartyjnienie jest bowiem jednym z największych zagrożeń dla służb. Do CBA przyjmowano jednak ludzi lojalnych wobec jednej partii, a nie państwa. I to widać teraz na listach PiS - mówi Kozłowski.

"Gazeta" wylicza PiS-owskich kandydatów związanych z PiS. To Mariusz Kamiński, były szef CBA (wcześniej poseł PiS), jego byli zastępcy Ernest Bejda i Maciej Wąsik (słynny z tego, że w swoim gabinecie słuchał rozmów wszystkich podsłuchiwanych przez CBA). Jest też Martin Bożek, były szef wrocławskiej delegatury CBA, oraz ostatni dyrektor gabinetu Kamińskiego - prof. Piotr Pogonowski. Z ostatniego miejsca w Kielcach startuje też Tomasz Kaczmarek, znany jako agent Tomek.

Cały tekst w serwisie internetowym ''Gazety Wyborczej''

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM