Tusk: Łaskę robi? Polityk ma obowiązek współpracować z prezydentem

- Trochę się dziwię, że my traktujemy jako dobrą nowinę, że jakiś polityk jest gotów podać rękę prezydentowi Rzeczypospolitej. Ludzie, ktoś tu zwariował? Łaskę robi? - tymi słowami Donald Tusk skomentował zapewnienie Jarosława Kaczyńskiego, że jeśli wygra wybory będzie współpracował z Bronisławem Komorowskim.
Donald Tusk podkreślał, że nigdy nie widział żadnego problemu ze strony prezydenta Komorowskiego, by spotykać się z przedstawicielami różnych partii.

- Trochę się dziwię, że my traktujemy jako dobrą nowinę, że jakiś polityk jest gotów podać rękę prezydentowi Rzeczypospolitej. Ludzie, ktoś tu zwariował? Łaskę robi? Polacy wybrali prezydenta, każdy polityk ma obowiązek pracować z prezydentem. Nie dajmy się zwariować. Jarosław Kaczyński bierze za to pieniądze co miesiąc, żeby normalnie pracować, także z instytucjami państwowymi. Jeżeli chce robić rewolucję i powstania niech to robi społecznie - komentował premier.

"Twórcze napięcie lepsze niż usypiająca zgoda"

Jarosław Kaczyński w dzisiejszej "Rzeczpospolitej" zapewnił, że jeśli wygra wybory i zostanie premierem to będzie współpracował z Bronisławem Komorowskim, bo to "człowiek racjonalnie nastawiony do życia".

- Zawsze podkreślałem, że jeżeli będzie potrzeba w życiu publicznym - i raz tak się zdarzyło w czasie wizyty prezydenta Obamy - to będę współpracował - mówi. - Lepsze jest dla Polski twórcze napięcie niż usypiająca zgoda Tuska i Komorowskiego. Bo ona jest jedną z przyczyn tego, że nie przeprowadza się reform - podkreślał prezes PiS.

Czy wierzysz w deklaracje Jarosława Kaczyńskiego?
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM