Pawlak: Trzymam się od Tuska w bezpiecznej odległości

O małżeństwie z rozsądku z PO, możliwej koalicji z PiS i pomysłach PSL dotyczących emerytur obywatelskich mówił szef PSL Waldemar Pawlak w wywiadzie dla ?Gazety Wyborczej? w ramach cyklu rozmów z liderami partii.
Pawlak zgodził się, że koalicja PO - PSL przypomina małżeństwo z rozsądku. Podkreślał, że taki układ jest "trwałym i perspektywicznym rozwiązaniem". Choć przyznał też, że " czasem nie jest lekko". - My dążymy do społecznej gospodarki rynkowej. Platforma ma bardziej wolnorynkowe oblicze. To daje dobry zrównoważony kompromis - mówił Pawlak. - Wobec Tuska trzeba zachować rozsądną odległość. Ci, którzy byli bardzo blisko niego, teraz są bardzo daleko. Ja trzyma się w bezpiecznej odległości

"Próba przykucia chłopa do ziemi"

O możliwości koalicji z PiS powiedział: "zdecydują wyborcy oraz to, że w latach 2005-2007 prowadziliśmy rozmowy. Choć wówczas PiS powrócił do współpracy z Samoobroną i LPR." Pawlak wyraził też swoje "zasmucenie" komentarzami Adama Hofmana, który nazwał ludowców "zbaraniałymi i zdziczałymi chłopami" - Widać, że nawet w młodym pokoleniu PiS jest takie stereotypowe podejście i próba przykucia chłopa łańcuchem do ziemi - podsumował szef PSL.

Z duszą na ramieniu o emeryturach

Wicepremier mówił też o emeryturach obywatelskich, które znalazły się wśród postulatów w programie PLS. - Emerytura obywatelska daje każdemu poczucie godności. Daje też gwarancje zabezpieczenia - powiedział. - Trzeba dziś precyzyjnie zdefiniować odpowiedzialność instytucji publicznych - dodał. Pawlak zwracał też uwagę na ryzyko, które może pojawić się gdyby pieniądze z OFE "miały być całkowicie otwarte na inwestycje wszędzie po świecie". - Czy jesteśmy gotowi wypuścić te pieniądze na globalny rynek i potem mieć duszę na ramieniu i jeszcze ponosić za to wspólnie odpowiedzialność? - pytał Waldemar Pawlak.

Cały wywiad na portalu wyborcza.pl

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM