Wybory 2011. Romaszewski o "Staruchu": stoję po stronie prześladowanych

Nazywanie pana Starucha kryminalistą, przed tym jak zapadnie orzeczenie, jest niedopuszczalne. O ludziach z Radomia mówiono per warchoły. Kiedy się urządza polityczną nagonkę na grupę ludzką, to ja stoję po stronie ludzi, którzy sa prześladowani - mówił w Radiu TOK FM Zbigniew Romaszewski kandydujący z list PiS do Senatu.
Romaszewski był gościem programu "Wybory 2011 w Radiu TOK FM", w którym pytania zadają słuchacze. - Czy to prawda, że studiował w Moskwie?. Jeśli to prawda, to jak się ma to do tego, że ugrupowanie, które reprezentuje, wyrzuca ze stanowisk ludzi tylko dlatego, że tam studiowali - brzmiało pierwsze pytanie. - Tu jest poważna różnica, kto co studiował. Ja pojechałem tam robić pracę doktorską w Instytucie Fizyki Polskiej Akademii Nauk. I zajmowałem się wyznaczaniem współczynnika rozszczepienia spektroskopowego g w antymonku indu. Nie uczestniczyłem w żadnej ideologizacji - mówił Romaszewski.

Wiele pytań dotyczyło poręczenia, jakie Romaszewski i inni działacze PiS udzielili "Staruchowi", nieformalnemu szefowi kibiców Legii, podejrzanego m.in. o rozbój oraz naruszenie nietykalności cielesnej piłkarza stołecznego klubu. - Jak można poręczać za bandytów? - pytał jeden ze słuchaczy. - Jak można orzekać o przestępcach nie znając sprawy - odpowiadał Romaszewski. - Obciąża się ludzi, którzy mają pełne prawo do procesu i obrony. Nazywanie pana Starucha kryminalistą, przed tym jak zapadnie orzeczenie, jest niedopuszczalne. Uważałem, że areszt ma charakter wydobywczy. Gdyby sąd zdecydował się przyjąć poręczenie, to pan Staruchowicz przychodziłby na każde wezwanie, bo jest to człowiek, który ma swoje własne pojęcie honoru.

Co pan sądzi o postępowaniu Zbigniewa Ziobry, który wydawał wyroki na konferencjach prasowych? Romaszewski: - Nie słyszałem, żeby wydawał wyroki na konferencjach prasowych. Jeśli chodzi o pana Staruchowicza, do zatrzymania doszło podczas demonstracja z okazji Powstania Warszawskiego. On był w otoczeniu trzech tysięcy kibiców, którzy są patriotami. Tacy ludzie ginęli w Powstaniu. Fakt, że nie doszło wtedy do zamieszek, to jest tylko zasługa pana Staruchowicza i jego odpowiedzialności.

Czy jeżeli ktoś uderzy w twarz, to jest przestępstwo? - Jest to skargowość prywatna. To nie jest przestępstwo publiczno-skargowe.

Z którymi siedzącymi w więzieniu patriotami, oprócz Starucha, łączy pana moralna więź? - Patriotów siedzących w więzieniach w tej chwili nie ma. Ale dwóch patriotów spod krzyża, już wyciągałem z zakładów dla umysłowo chorych. Człowiek został zatrzymany pod krzyżem, został odwieziony na Nowowiejską i tam spędził tydzień czasu. To się tak spodobało straży miejskiej, że natychmiast przywieźli następnego. Ale tym razem psychiatrzy nie dali się oszukać.

"Czy Polska jest suwerenna?"

Edward Gierek to patriota czy komunista? - Choć za Gierka odsiedziałem wszystko co się dało, to uważam, że Gierek ma swoje zasługi. Jego wielką zasługą jest to, że w sierpniu on zdecydował o tym, że będą podjęte negocjacje, a nie zostanie użyta siła.

Ile milionów mieszkań zbudujecie tym razem? - Nie mam pojęcia. Budownictwem się nie zajmuję, ale wiem, że niezbędne jest budownictwo komunalne, jeśli ludzi wyrzuca się z mieszkań, w związku z prywatyzacją budynków mieszkalnych.

Ustawa aborcyjna? - Jestem zwolennikiem status quo.

PiS zawłaszcza sobie etos "Solidarności". Dlaczego popiera pan PiS? - Jeśli chodzi o zawłaszczanie "Solidarności" 10 mln ludzi, to zawłaszczał ją sobie Lech Wałęsa, który uważał, że obalił komunizm w Polsce. Do tego PiS się nigdy nie posunął.

Czy podoba się panu obłuda prezesa? Raz jest taki, raz inny? - Nie zauważyłem.

Czy Polska jest suwerenna? - Wchodząc do Unii Europejskiej częściowo z tej suwerenności zrezygnowaliśmy. To źle i to dobrze. Za darmo nic nie ma. Kwestią zasadniczą jest to, jak daleko możemy się posunąć z ograniczeniem własnej suwerenności.

Czy Polska jest kondominium rosyjsko-niemieckim? - Kondominium nie. Ale porozumienia ponad Polską, pomiędzy Rosją a Niemcami, są na porządku dziennym.

Czy jest pan za związkami partnerskimi? - Ten problem uważam za piekielnie osobisty. Jak, kto, i z kim, to mnie nigdy nie interesowało. Niech sobie układa życie jak chce. Jestem zdania, że powinny być uregulowane kwestie spadkowe. Trzeba zacząć od spraw kodeksu cywilnego. Ale głoszenie swobody obyczajowej jest dla naszego społeczeństwa niezwykle zniechęcające, jeśli nie obraźliwe.

Co jest ważniejsze Biblia czy konstytucja? - Jednak Biblia, bo przetrwała 5 tys. lat, a konstytucję już parę razy zmienialiśmy.

Czy uważa, że prezydent Komorowski został wybrany przez pomyłkę? - Nie byłem w komisji wyborczej, ale prezydent Komorowski jest moim prezydentem.

Romaszewski odpowiadał też m.in. na pytania: kto jest bardziej lewicowy: SLD czy Platforma?; co myśli o rewaloryzacji emerytur?; czy słusznie prezydent podpisał nowelizację ustawy o dostępie do informacji publicznej?; czy słucha radia Maryja?; jaką nową ustawę by przeprowadził jako pierwszą?; co myśli o kadencyjności posłów i senatorów?; czy Ślązacy do zakamuflowana opcja niemiecka?; czy jest nacjonalistą?; co i jak poprawić w naszych stosunkach z Rosją?; co PiS zrobi dla małych firm?; czy kiedyś jechał pociągiem z kibicami?







Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM