Wybory 2011. Cimoszewicz nie wierzy wyborczym programom

Jeśli chodzi o programy poszczególnych partii, powiem szczerze, nie przywiązuję do nich większego znaczenia. W ogromnej większości są retoryką przedwyborczą - przyznał w Gdyni były premier Włodzimierz Cimoszewicz.
- Brak jest kontynuowanego między wyborami sporu o koncepcję. Raczej mamy do czynienia z pewną grą. Niemal każdego dnia , jakieś wydarzenie i reakcja, to jest polityka konferencji prasowych, co pozwolę sobie powiedzieć na konferencji prasowej - zaśmiał się sam z siebie Cimoszewicz.

Niezależny kandydat do Senatu przyjechał nad morze poprzeć kandydaturę gdyńskiej jedynki SLD Leszka Millera, zastrzegając, ze popiera osobę, a nie jakiekolwiek ugrupowanie polityczne. - Moja obecność jest gestem wobec mojego byłego szefa, ale i byłego podwładnego - przyznał Cimoszewicz. - Uważam, że wśród tych, którzy ubiegają się o miejsca w Sejmie i Senacie dziewięćdziesiąt osiem procent ludzi nie ma tego doświadczenia, którym dysponuje Leszek Miller, a które przydałoby się w parlamencie.

Leszek Miller zapowiedział, ze weźmie udział w piątkowej debacie z udziałem m.in. ministra Rostowskiego, który z powodzeniem starł się z szefem SLD Grzegorzem Napieralskim. - Koledzy mnie poprosili, żebym wystąpił w debacie na tematy finansowo gospodarcze, uznali, że się przydam, więc spróbuję się przydać - przyznał Miller. - Okazało się, że jest to walka wagi ciężkiej a nie lekko średniej - uszczypliwie skomentował Cimoszewicz.

Sztab Leszka Millera wyciągnął wnioski z wpadki na konferencji, z udziałem byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Gabinet kandydata zostawał wtedy obwieszony zdjęciami Millera ze znanymi postaciami m.in. Janem Pawłem II, Adamem Małyszem czy Billem Gatesem. Zabrakło jednak zdjęcia z tym, który poparcia otwarcie udzielił czyli prezydentem Kwaśniewskim. Tym razem nad głowami Millera i Cimoszewicza wisiały aż dwa ich wspólne zdjęcia.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Wybory 2011. Cimoszewicz nie wierzy wyborczym programom
Zaloguj się
  • anna12-3

    Oceniono 1 raz 1

    Według mnie, programy prezentowane przez poszczególne partie,określają wizję na najbliższe 4 lata i kierunek w jakim dana partia chce podążać. I tak je należy czytać. Realizacja szczegółów jest zależna od bardzo wielu czynników. Od sytuacji finansowej państwa,od uzgodnień koalicyjnych,od większości sejmowej itd. Tym niemniej zawarte w programach cele są pokazane i o tym należy myśleć czytając je. Nigdy nikomu nie udało się zrealizować całości programu,ale kierunki owszem. AWS-mówił o reformach i je zrobił, dla SLD-najważniejszym celem było wprowadzenie Polski do Unii i też się udało. Szkoda,że po SLD-żadna partia już nie zrealizowała żadnego dużego projektu.

  • halo_kotek

    Oceniono 1 raz -1

    nie wierzy. hahaaaa
    i od razu w mediach
    ze 30 mln polaków nie wierzy w pierdoły i jeszcze nikogo nie pokazali

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX