Pawlak: Polityka PiS rozbudza lęki, wykopuje stare uprzedzenia

Prezes PSL-u pyta, gdzie Kaczyński - który chce być premierem polskiej wsi - chce sprzedawać polską żywność. Bo jeśli dojdzie do ochłodzenia relacji z Rosją i Niemcami, to ucierpią na tym nasi rolnicy. Według Pawlaka ?polityka PiS-u rozbudza lęki, wykopuje stare uprzedzenia?. Wicepremier przyznał też, że nie może zapomnieć prezesowi chwalenia Hofmana, po słynnej wypowiedzi nt. PSL-u.
Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak z charakterystyczną dla siebie powściągliwością komentuje ostatnie wyborcze wizyty Jarosława Kaczyńskiego na wsi. Reakcją na deklarację, że prezes PiS-u chce być premierem polskiej wsi były pytania do Kaczyńskiego.

- Czy jest gotów zrezygnować z tego pomysłu, który kiedyś wygłaszał, że będzie przesuwał wparcie z rolnictwa na europejską armię? Czy przeprosi się z Rosją? Gdzie on chce sprzedawać naszą produkcję? Na 10 mld zł naszej nadwyżki w handlu żywności 2,5 mld przypada na Rosję, a 2,5 mld na Niemcy. To jest pytanie o pragmatyczność polityki PiS, która rozbudza lęki, stereotypy, wykopuje stare uprzedzenia. Taka polityka jest bardzo niebezpieczna - mówił W. Pawlak w Poranku Radia TOK FM.



Prezes PSL-u nie kryje, że ciężko jest mu zapomnieć o reakcji Kaczyńskiego na słynną wypowiedź rzecznika PiS-u o "chłopach, którzy wyjechali ze wsi i zdziczeli".

- Czekałem z ciekawością na wypowiedź prezesa po słowach Hofmana. I byłem rozczarowany - przyznał Pawlak. Bo to, że prezes pochwalił Hofmana świadczy o pogardzie dla wsi. - To trochę jak ze Ślązakami. Najpierw upokorzyć, narzucać różnych obelg, a potem przymilać się i mówić, że będzie robił dobre rzeczy - ocenił wicepremier i minister gospodarki.

Premier w Tuskobusie. A w-ce premier rozmawia z ludźmi w pociągu

Waldemar Pawlak wystawia dobrą ocenę koalicji PO-PSL. Choć nie kryje, że łatwo nie było. I to ludowcy przez całą kadencję byli siłą prospołeczną - w opozycji do liberalnej PO.

Dlatego szef PSL-u z dystansem patrzy na wielką podróż autobusową premiera. - Pan premier w ostatnich tygodniach poczuł sprawy społeczne. Natomiast w czasie całej kadencji nie było tak bardzo prospołecznie. Musieliśmy toczyć ciężkie boje np. przy dyskusji o podwyżce podatku VAT i tłumaczyć, że VAT na żywność należy obniżyć a nie podwyższyć - przypomniał gość TOK FM.

Waldemar Pawlak nie musi jeździć po Polsce autobusem, żeby rozmawiać z ludźmi. Bo - jak podkreślał - przez całą kadencję dojeżdża do pracy pociągiem. - Mam codziennie takie konsultacje społeczne - mówił. A jak ocenia samą kolej? - Działa różnie. Moim zdaniem to nie tyle problem samych osób, co tego że stworzone z różnych jednostek ministerstwo infrastruktury do tej pory nie zostało uporządkowane - ocenił. I dodał, że reforma resortu infrastruktury to jedno z zadań na następną kadencję.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM