''Strachówka PO?? Halicki o mocnym spocie: To nie kwestia strachu...

- Chcecie bazować na strachu w ostatnim tygodniu kampanii? - pytał Łukasz Grass, odnosząc się do najnowszego spotu PO. - To nie kwestia strachu, a świadomości - odparł Andrzej Halicki. I przekonywał, że tylko PO gwarantuje stabilne i spokojne rządy. - Wiemy, jak wygląda współpraca PO i PSL, jesteśmy jak sprawdzone dobre małżeństwo - powiedział.
Łukasz Grass pytał o ostatnie spoty wyborcze PO, które mają nawoływać ludzi do wzięciu udziału w wyborach. Reklamówka jest sklejką kilku agresywnych wystąpień "obrońców krzyża" z Krakowskiego Przedmieścia i demolujących stadion kiboli. "Oni pójdą na wybory. A ty?" - pyta PO.

- Chcecie bazować na strachu w ostatnim tygodniu kampanii? - pytał Łukasz Grass.

- To nie kwestia strachu, a świadomości - odparł Halicki. - Wiemy, jak wygląda współpraca PO i PSL, jesteśmy jak sprawdzone dobre małżeństwo - przewidywalni. Może Donald Tusk nie być premierem marzeń wszystkich, ale na pewno jest osobą, która ma jedną twarz i konsekwencję w działaniu. Wiemy, na co głosujemy - powiedział poseł.

- Co PiS ma wspólnego z zamieszkami na stadionie, podczas których chuligani zaatakowali operatorkę Polsatu? - dopytywał Grass. - Spotkaliśmy się z próbą obrony tych, którzy przekraczają prawo. Mówię o kilku wystąpieniach publicznych, m.in. pani Beaty Kempy. To próba jątrzenia i wywoływania złych emocji. Musimy wyjść z tego zaklętego kręgu walki wewnętrznej - przekonywał Halicki.

Czy Kaczyński ma szansę na koalicję?

- To zwycięzca wyborów powinien otrzymać pierwszy misję tworzenia rządu - zapewniał Halicki. Pytanie, czy Jarosław Kaczyński, który symbolizuje wojnę ze wszystkimi, ma szansę na koalicję. Wiele osób pamięta, w jaki sposób potraktował swoich koalicjantów: najpierw ich obrażał, później zaprosił do rządu, potem śledził, w końcu wyrzucał. Mamy doświadczenie, że dość ostro obchodzi się ze swoimi współpracownikami, którzy nie przynoszą sukcesu - powiedział Andrzej Halicki, komentując sugestie doradcy prezydenta Tomasza Nałęcza. Prezydencki minister mówił dla TOK FM, że prezydent nie musi koniecznie powierzyć misji formowania rządu ugrupowaniu, które wygra.



- Tomasz Nałęcz dał jasno do zrozumienia, że tę misję otrzyma PO, nie sądzi pan? Czyli nawet jak przegracie wybory, to będziecie rządzić?- pytał Halickiego Łukasz Grass, ale ten nie chciał więcej komentować sprawy.

DOSTĘP PREMIUM