Fotyga będzie się sądzić z Nowakiem w sprawie dokumentu jej męża

Anna Fotyga (PiS) pozywa Sławomira Nowaka (PO) w sprawie ?afery pendrivowej?. Twierdzi, że wcale nie lobbowała w interesie swojego męża. Jej zdaniem lobbował Nowak "w interesie przemysłu niemieckiego na terenie Polski".
- Donos z pendrive'a, który Anna Fotyga przekazała Sławomirowi Nowakowi to niemal dokładnie ten sam dokument, jaki w formie oferty kierował do projektantów i inwestora jej mąż.Tajemniczy XXXXXX z dokumentu to Ryszard Fotyga, który chciał zarobić 100 tysięcy złotych na pracach projektowych przy Stadionie Narodowym - podało RMF FM. Podobne podejrzenia miał sam minister Nowak.

Dziś Fotyga zaapelowała, do PO, żeby "zajęła się stroną merytoryczną argumentów i zechciała zostawić w spokoju jej rodzinę". - To minister Nowak stał się lobbystą mojego męża. Dziękuję mu za to, ale mój mąż nie jest zainteresowany działalnością projektową - powiedziała.



Podkreślała, że dokument był jej "własną informacją". - Zrobiłam to nie publicznie, dokument nie miał najmniejszych odniesień do mojego męża, który zresztą kilka miesięcy temu zawiesił działalność - mówiła.

Nowak: Oczekiwałbym trybu wyborczego

- Oczekiwałbym trybu wyborczego. Pozwania mnie do sądu w trybie wyborczym, a nie trybu cywilnego, który może ciągnąć się latami. Traktuje to jako formę ucieczki, jako podniesienie białej flagi, co ostatnio zdarza się dość często w PiS-ie - skomentował jej słowa Sławomir Nowak.



Wątek niemiecki

Zdaniem byłej szefowej MSZ w całej sprawie chodzi nie o lobbowanie na rzecz jej męża (a to zarzucił jej Nowak) a o... niebezpieczeństwo gospodarczej ekspansji Niemiec: - Jeżeli porównamy rok 2010 do 2005 to deficyt bilansu w obrotach handlowych z Niemcami wzrósł ponad 99 proc. (...) - tłumaczyła na konferencji prasowej Fotyga wypominając, że tak dużo niemieckich firm buduje w Polsce. - W niemieckich firmach zatrudnianych w taki sposób do realizacji "Polski w budowie" mogą pracować osoby dowolnej narodowości, również polskiej. Nie zmienia to jednak zaprezentowanej przeze mnie w debacie tezy, że inwestycje są prowadzone w sposób nieracjonalny i nie służą procesom modernizacji gospodarczej w Polsce - oświadczyła Fotyga.

I -podobnie jak Jarosław Kaczyński - oskarżała swojego rozmówcę o sprzyjanie Niemcom: - Sprawa, którą poruszał pan minister Nowak jest sprawą absolutnie wyssaną z palca, ma służyć zaciemnieniu znacznie poważniejszej kwestii i prawdę powiedziawszy pan minister w całej tej sprawie zachowuje się (...) jakby lobbował interes przemysłu niemieckiego na terenie Polski" - stwierdziła Fotyga.

Fotyga idzie do sądu

Kandydatka PiS do Sejmu zapowiedziała, że wkroczyła na drogę sądową z ministrem Nowakiem. - Nie chcemy prowadzić kampanii wyborczej w sądach, więc ten proces będzie z powództwa cywilnego - dodała. Oznacza to, że wyroku przed wyborami nie będzie. - Pani Aniu, proszę o pozew w trybie wyborczym... - skomentował zapowiedź pozwu Sławomir Nowak.

DOSTĘP PREMIUM