Brudziński: Kaczyńskiemu nie puszczają nerwy

O tym że politycy nie powinni łasić się do dziennikarzy, że Jarosławowi Kaczyńskiemu nie puszczają nerwy i kogo szanują w Europie - mówił w radiu RMF FM Joachim Brudziński przewodniczący Komitetu Wykonawczego PiS.


Brudziński zapewniał, że wtorkowe żądanie prezesa PiS, żeby stacja TVN odsunęła od robienia materiałów wyborczych "nieprofesjonalnego" dziennikarza oraz to że Kaczyński próbuje dzielić polskie media, to nie objaw "tego, że puszczają mu nerwy na ostatniej prostej kampanii", ale to "elementarny element żądania obiektywizmu". - Poważna polityka nie może polegać na tym, że zawsze i w każdej sytuacji politycy będą się łasić do dziennikarzy - powiedział Brudziński.

"Merkel z Putinem realizują swoje interesy"

Komentował też zdanie z książki Jarosława Kaczyńskiego "Polska naszych marzeń", w którym prezes PiS napisał, że "nie sądzi, żeby kanclerstwo Merkel było czystym zbiegiem okoliczności". Brudziński mówił, że "dla każdego średnio rozgarniętego to oczywista oczywistość, co prezes miał na myśli".

- Poprzednik Merkel, Schroeder mówił, że Polska powinna być państwem drugiej kategorii, a dziś jest czołowym biznesmenem w konsorcjum Nord Stream, które ponad naszymi głowami buduje Merkel z Putinem - tłumaczył słowa prezesa PiS Brudziński.

"Szanują tych, co sami się szanują"

Przewodniczący Komitetu Wykonawczego Prawa i Sprawiedliwości zapewniał jednak, że jeżeli Jarosław Kaczyński zostanie premierem, to świetnie porozumie się z kanclerz Angelą Merkel. Bo "w Europie chcą szanować polityków, którzy sami siebie szanują". - Jak przyglądam się działaniom Donalda Tuska i Sikorskiego to widzę, że mają łokcie bardzo blisko siebie i za bardzo się nimi rozpychać się nie potrafią - przekonywał Brudziński.

Krytykował działania min. Radosława Sikorskiego w sprawie gazociągu północnego. - Zadaję otwarte pytanie: Panie ministrze Sikorski, co ma pan na piśmie od pani kanclerz Merkel w sprawie Nord Streamu? Czy ma pan na piśmie, że ten gazociąg zostanie zakręcony? Że tłocznia gazu zostanie zakręcona? I zakopie ją pani Angela Merkel? - pytał Brudziński.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM