Żakowski: To Lis skłonił prezesa do pokazania prawdziwej twarzy

- Nie interesuje mnie, kto wygrał, a kto przegrał to starcie. Widzę jednak jego skutki. Kaczyński powiedział tam głupstwa, z których do dziś musi się tłumaczyć. A to nie bez znaczenia dla obecnego trendu, czyli zwiększenia dystansu między PO a PiS - komentuje w TOK FM publicysta Jacek Żakowski.
Rośnie przewaga PO nad PiS - wskazuje prognoza wyborcza TNS OBOP dla "Gazety Wyborczej">> - Jeśli chodzi o tę zmianę trendu, nie bez znaczenia był program Tomka, który zmusił PiS do powrotu na drogę prawdy i szczerości. Skłonił prezesa i innych polityków PiS do pokazania prawdziwej twarzy, nie tej z reklamy - twierdzi Jacek Żakowski. W Poranku TOK FM, razem z innymi publicystami, Tomaszem Wołkiem i Wiesławem Władyką, komentowali poniedziałkową rozmowę Tomasza Lisa z Jarosławem Kaczyńskim>>

Kaczyński rozjechał Lisa? Absurd!

- To, co czytałem po audycji Tomka Lisa, to były absurdy. Czytałem, że Lis przegrał, że Kaczyński Lisa rozjechał... - mówi Tomasz Wołek. - Oglądałem ten program w stanie absolutnej przytomności umysłu. I mam wrażenie, że było odwrotnie. Po pierwsze Tomkowi udało się prezesa zaprosić. Po drugie Tomasz Lis, świetnie do programu przygotowany, wydobył z Jarosława Kaczyńskiego wszystkie cechy, które prezes starał się tuszować, ukrywać. Czy agresja lub próba wyszydzenia Lisa, to były znamiona zwycięstwa? Jarosław Kaczyński sam sobie wystawił świadectwo. To była audycja, która pokazała prawdziwego Kaczyńskiego, co się ostatnio rzadko zdarzało. Nie mogę zrozumieć opinii wielu publicystów, którzy obwieścili to starcie jako wygraną Kaczyńskiego - komentuje Wołek.

- Ten program naruszył całą konstrukcję, którą Jarosław Kaczyński buduje od początku tej kampanii. Prezes nie spotykał się przecież z nikim - poza ustawami i występami przed mikrofonem. Okazało się, że Jarosław Kaczyński doprowadzony do konfrontacji, pęka. Nie wytrzymuje trudności merytorycznej. Tomasz Lis zadawał normalne pytania, nie był agresywny. A spotkał się z infantylną reakcją - zaczepianie, poprawianie polszczyzny,. zwracanie uwagi na warsztat... - dodaje Wiesław Władyka.

- A mnie nie interesuje, kto wygrał a kto przegrał. Mam tę przewagę nad wami, że nie widziałem tego programu. Nie próbuję nawet oceniać, jak program się udał i kto jak wypadł. Widziałem za to skutki tej rozmowy. Kaczyński powiedział tam głupstwa, z których do dziś musi się tłumaczyć.

Lis o trendzie PiS

Tomasz Lis nie odnosił się do programu. Skomentował jednak prognozę. I spadek poparcia dla PiS. - To widać. Pamiętają państwo, że w ubiegłym tygodniu PiS zbliżał się do PO. Spodziewano się, że PiS może nawet wygrać. Teraz wszystkie sondaże pokazują, że dystans gwałtownie urósł. Rozmawiałem też z kilkoma kolegami, którzy towarzyszyli Jarosławowi Kaczyńskiemu w pociągu. Widać tam, że pozostały wojenne okrzyki, ale wiara w zwycięstwo słabnie. Choć wszystko się może zdarzyć... - mówi Lis. Komentarze Tomasza Lisa i Jacka Żakowskiego - o kampanii i ostatnich sondażach jeszcze dziś w Tokfm.pl!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (238)
Żakowski: To Lis skłonił prezesa do pokazania prawdziwej twarzy
Zaloguj się
  • al48

    Oceniono 17 razy 13

    Prawdziwa twarz Kaczyńskiego to kłamstwa, oszustwa , oszczerstwa i tworzenie układów. Mieliśmy to nieszczęście oglądać to wszystko w czasie 2 letnich rządów. Nigdy więcej.

  • hunter1111

    Oceniono 14 razy 12

    pis ma ok 5 mln glosow zelaznego elektoratu plus niezdecydowani, wszystkie prognozy oparte na procentach moga a zapewne okaza sie bledne..
    w ostatnich dniach kampani pis odsuwa grozbe zagrozenia wygranej i to totalitarnej pis...kladac nacisk na niska frekwencje
    pis nie szuka koalicjantow bo jest skazany na porazke chce wygranej totalnej a grozba takiej istnieje..
    nie zapminajmy ze ostateczny slowo bedzie nalezalo do biskupow w czasie mszy a slowo juz teraz jest znane
    pliczmy (nie liczymy glosow ktire dostaja partier wygrane po partiach ktore nie weszly do sejmu)
    frekwencja 30%, 5 mln na pis, pis ma 55% w parlamencie
    frekwencja 40%, 5 mln na pis, pis ma 41% w parlamencie
    frekwencja 50%, 5 mln na pis, pis ma 33% w parlamencie

    wybory 2005 frekwencja 41%
    wybory 2007 frekwencja 55%

    glosujmy zatem bo moze stac sie tragedia dla polski

    odpowiedz

  • mentatd_at_gmail

    Oceniono 20 razy 12

    To nie była debata, więc nikt nie mógł wygrać ani przegrać.
    Po prostu wyszło, że Kaczyński nie nadaje się na odpowiedzialnego polityka.

  • alkana11

    Oceniono 19 razy 11

    Oglądałem te spotkanie. Oceniam je jako spotkanie pozyteczne ze wszech miar, Zasługa tej pożyteczności przynależy się Tomaszowi Lisowi. Tomek był spięty, rozemocjonowany i pełen energii,.Kaczyński pokazał swą obrzydliwą( jak na moje gusta), postawę.
    Tomasz Lis powściągnął się, przed wypowiedzeniem własnych prywatnych myśli. ŁĄtwo mu nie było,zwłaszcza,że Kaczyński potraktował go jak rywala do fotela premiera?. To był spektakl obnażający "nicość Kaczyńskiego. Leżeli są tacy,którzy uważaja ,że ktoś tu wygrał z kimś, to na pewno nie Kaczyński z Lisem a Naród,którego pytania artykułował Tomasz Lis.
    Kaczyński nie ma przymiotów bycia mężem stanu a co najwyżej mężusiem stank,ot taki polityczny pikuś. Powiadają,że Kaczyński PS i zwolennicy tychże ,nie maja "pomysła" na nowoczesną Polskę,są po prostu KIEPSCY.
    Naród nie głupi i PiSdzielenia Kaczyńskiego wraz z jego dworem,nie kupi!
    .W tych wyborach Kaczyński przerżnie sromotnie kolejną bitwę. Jego i tak już marny autorytet,zmarnieje jeszcze bardziej.Dobrze temu narodowemu destruktorowi, dobrze.Już widzę smutne miny kleru katolickiego z Ojcem Rydzykiem i kardynałem od Wawelu, Dziwiszem, dowodzące faktu,że naród spostrzegł ,że kler narodowi i Polsce w ogóle nie służy.

  • i33il33

    Oceniono 14 razy 10

    Ten chory na umyśle facet od wrzucania Leppera do dołu z wapnem mógłby dać sobie spokój ze swoimi idiotycznymi rewelkami bo i tak nikt na poważnie tego dzwona i jego bełkotu nie bierze.

  • niother

    Oceniono 19 razy 9

    I chwała mu za to! Bardzo Lisa cenię! Za rzetelność, wiarygodność i profesjonalizm.

  • swawolny_dyzio

    Oceniono 15 razy 9

    Dlatego Kaczyński nie stawiał się na debatach bo sztabowcy wiedzieli że puszczenie go samopas wśród ludzi będzie strzałem w stopę i zrujnuje ciężko budowany ocieplony wizerunek. Jaki Kaczyński jest, każdy (trzeźwo myślący) wie. I ci co wiedzą, od początku nie dali się na złagodzenie wizerunku nabrać.

    Jarek - spieprzaj dziadu!

  • klarneta8

    Oceniono 8 razy 8

    Kaczynski pokazal swoja '' wyzszosc'' i potem juz leciala kula sniegowa az po p. A. MERKEL i dziennikarza TVN. Dzieki niemu caly swiat mial o czym pisac, szkoda,ze w takim kontekscie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX