Wybory 2011: Palikot trzecią siłą w Sejmie. Wielka radość w sztabie

Według nieoficjalnych jeszcze wyników wyborów parlamentarnych Ruch Janusza Palikota zdobył trzecie miejsce. W sztabie zapanowała euforia. A Palikot zadeklarował, że będzie walczył o państwo ?świeckie, obywatelskie i społeczne?.


Chwilę po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów parlamentarnych, dających Ruchowi Janusza Palikota trzecie miejsce parlamencie z wynikiem 10,1 proc. głosów, co oznacza 39 miejsc w parlamencie, w sztabie ruchu zapanowała euforia. W burzy braw lider ruchu z triumfem w głosie przedstawiał na scenie swoich najbliższych współpracowników. - Jeżeli ludzie się zjednoczą, wszystko jest możliwe. To jest nadzieja dla wszystkich. Przede wszystkim dla milionów obywateli, którzy chcą państwa świeckiego, obywatelskiego i społecznego - mówił Palikot.

Niedługo później lider ruchu poprosił wszystkich zebranych w sztabie ludzi, by uroczyście podnieśli ręce i złożyli przysięgę. Cała sala powtórzyła ją za Palikotem: "My ludzie Ruchu Palikota zobowiązujemy się być wierni idei nowoczesnego państwa, państwa świeckiego, społecznego, obywatelskiego i przyjaznego. Tej nadziei nie zawiedziemy".

"Jestem Stańczykiem. Nie mogę się zmienić, bo zawiódłbym młodych"

- Czy jestem Stańczykiem, trochę takim błaznem? Tak. Ja się nie mogę zmienić, bo bym zawiódł tych młodych ludzi, którzy na mnie zagłosowali, którzy chcą dzisiaj takiego Palikota, jaki jest. Ci ludzie uznali, że ja miałem rację, ze trzeba było casem tak postąpić, jak postępowałem. Oni to rozgrzeszyli - mówił później dla Salonu24 wyraźnie zadowolony Janusz Palikot.

W sztabie RPP pojawił się dość niespodziewany gość - Jerzy Urban. - Ruch Palikota to jest lewica, i to nowoczesna, a nie lewica z głową do tyłu - powiedział Urban. - Cieszę się, że punkt ciężkości lewicy przeniósł się SLD do Ruchu Palikota, bo SLD zaprzepaściło swoją szansę przez swoją niewyraźność - dodał były rzecznik rządu PRL.

DOSTĘP PREMIUM