Żałoba w sztabie SLD. Wynik wyborów oznacza koniec przewodniczącego Grzegorza Napieralskiego?

7,7 proc. i dopiero piąte miejsce dla SLD - takiego wyniku nie spodziewał się szef SLD - Grzegorz Napieralski, choć podobną prognozę podawały przedwyborcze sondaże. Taki rezultat może oznaczać koniec przewodniczącego Grzegorza Napieralskiego na stanowisku przewodniczącego SLD. Wynik wyborów przywitały smutne twarze polityków Sojuszu.
Napieralski liczył na powtórzenie wyniku z wyborów prezydenckich, czyli 13 proc. Jednak jeszcze przed wyborami prominentni politycy lewicy mówili, że jeśli wynik będzie poniżej 10 proc., to Sojusz będzie potrzebował zmian.

O godz. 21. politycy SLD mieli smutne miny, gdy patrzyli w telewizyjne ekrany. 7,7 proc., to piąty wynik w tegorocznych wyborach, choć Grzegorz Napieralski do końca przekonywał, że wierzy, iż stanie na "przysłowiowym pudle". Wyprzedził go nie tylko Ruch Palikota, ale i dołujące w sondażach PSL.

DOSTĘP PREMIUM