Leszek Miller: To jakiś koszmarny sen...

- To jakiś koszmarny sen. To najgorszy wynik SLD w historii. Statutowe władze będą musiały się szybko zebrać - powiedział po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów Leszek Miller, jedynka SLD w Gdyni. - To mogą być ostatnie wybory SLD - dodaje b. prezydent Aleksander Kwaśniewski.


- Mam wrażenie, że to jakiś koszmarny sen. Być może jeszcze będzie jakaś korekta, ale... wygląda na to, że będzie porażka. To najgorszy wynik w historii SLD, najmniejsza ilość mandatów - komentuje w rozmowie z TOK FM Leszek Miller.

Jak ocenia, w sporej części głosy wyborców SLD odebrał Janusz Palikot. - PO tak bardzo tego nie odczuła - dodaje.

Co dalej z SLD? - Każda partia po wyborach dokonuje oceny wyborów. Tego wyniku nie da się ocenić pozytywnie. W tej sytuacji statutowe władze SLD będą musiały się zebrać szybko - mówi Leszek Miller. Tak samo uważa były szef SL Wojciech Olejniczak. - SLD musi jak najszybciej zwołać posiedzenie Rady Krajowej SLD. Nie ma co czekać. Sytuacja jest kryzysowa - powiedział.

Kwaśniewski: To mogą być ostatnie wybory

- Wynik SLD jest pod każdym względem zły. To mogą być ostatnie wybory, w których SLD znalazł się w parlamencie - powiedział b. prezydent Aleksander Kwaśniewski, podkreślając, że sytuacja Sojuszu wymaga dyskusji i zmian.

Platforma Obywatelska uzyskała 39,6 proc. głosów i wygrała wybory po 4 latach rządów - wynika z sondaży exit-polls TNS OBOP. Prawo i Sprawiedliwość uzyskało 30,1 proc. Trzecią siłą w parlamencie będzie Ruch Palikota. Do Sejmu weszły jeszcze 2 partie: PSL i SLD.

DOSTĘP PREMIUM