Wyniki wyborów. Wielcy przegrani w wyborach do Senatu

Wybory do Senatu. Zbigniew Romaszewski, Andrzej Celiński, Nelly Rokita, Bogdan Lis, czy Zbigniew Chlebowski to tylko niektórzy wielcy przegrani niedzielnych wyborów do Senatu. Na pewno o sukcesie może mówić Kazimierz Kutz, czy Włodzimierz Cimoszewicz, którzy bezapelacyjnie wygrali w swoich okręgach - wynika z dotychczasowych obliczeń PKW.
Długa jest lista znanych polityków, których zabraknie w ławach wyższej izby parlamentu. Do Senatu nie dostał się m.in. główny bohater afery hazardowej i były szef klubu PO Zbigniew Chlebowski, który startował do Senatu, jako kandydat niezależny. Choć Chlebowski nie usłyszał prokuratorskich zarzutów za kontakty z biznesmenami branży hazardowej, to wyborcy zapamiętali jego spoconą twarz z konferencji po ujawnieniu stenogramów z podsłuchów CBA. Zaufało mu jedynie 10 proc. wyborców w Dolnośląskiem. Były prominentny polityk PO i burmistrz Żarowa będzie musiał szukać innej pracy.

Romaszewski i Klich polegli

Wieloletni senator Zbigniew Romaszewski (PiS) również nie dostał się do Senatu, gdzie zasiadał nieprzerwanie od 1989 roku. Z okręgu, z którego startował, po podliczeniu połowy głosów zdecydowanie prowadzi Marek Borowski. Podobny los, jak Romaszewskiego spotkał przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, polskiego przedstawiciela akredytowanego przy rosyjskiej komisji MAK Edmunda Klicha, który ubiegał się o mandat senatora w okręgu leszczyńskim (wielkopolskie). Klich nie zdobył mandatu. - Jednak szyld partyjny ma znaczenie - powiedział po porażce Klich. - Jak partia poprze, to może być nawet osoba nieznana, a wybory wygra. Senat w takim składzie jest bez sensu, jeżeli PO ma 61 mandatów, to pozwoli na samodzielne kierowanie pracami tego gremium przez Tuska.

Nelly Rokita i Skorupa - nie dziękuję

W Senacie zabraknie znanej z "ciekawych wypowiedzi"- Nelly Rokitę-Arnold. W okręgu, gdzie startowała wygrał Łukasz Abgarowicz, senator PO w ostatniej kadencji, który dostał 79 815 głosów, co dało mu poparcie 43,89 proc. wyborców. Pokonał kandydatkę PiS, do niedawna posłankę tej partii Nelli Rokitę-Arnold, na którą zagłosowało 49 753 osób.







Wyborcy zrezygnowali również z usług innego kontrowersyjnego kandydata PiS - byłego senatora Tadeusza Skorupy, znanego z tzw. afery wiatrakowej - nagranie przeklinającego b. senatora opublikował "Tygodnik Podhalański". Skorupa ubiegał się o mandat senatora w okręgu podhalańskim nr 36, obejmującym powiaty tatrzański, nowotarski i limanowski. Według danych z ponad 85 proc. komisji wyborczych, Skorupa zajął trzecie miejsce w wyścigu o fotel senatorski. Walka o mandat senatora z Podhala toczy się pomiędzy kandydatami PiS i PO.

Kurska i Lis odpadli

W okręgu obejmującym powiaty gdański, starogardzki i tczewski polegli Anna Kurska, prawniczka, należąca do PiS - 28 581 głosów oraz Bogdan Lis, członek Stronnictwa Demokratycznego, który został wystawiony przez Komitet Wyboczy Wyborców Unia Prezydentów - Obywatele do Senatu - 15 996 głosów. Pokonał ich

Andrzej Grzyb (PO) senator ostatniej kadencji - uzyskał 53 771 głosów. W Senacie nie zobaczymy też Andrzeja Celińskiego, który startował w Warszawie. Celińskiego pokonał Marek Rocki (PO) - senator tej partii w poprzedniej kadencji parlamentu. Według dotychczasowych danych na Rockiego padło blisko 104 tys. głosów (49,16 proc.).

Kandydat PO pokonał w tym okręgu aktorkę Annę Chodakowską - bezpartyjną kandydatkę zgłoszoną przez PiS (57 tys. głosów - 27,19 proc.), a także Andrzeja Celińskiego, który startował jako kandydat niezależny (50 tys. głosów - 23,66 proc.)

Bezapelacyjny Kutz, a "Plebania" nie pomogła

Na pewno w Senacie zobaczymy Kazimerza Kutza, który bezapelacyjnie wygrał wybory do Senatu w Katowicach. Poparło go ponad 60 proc. głosujących. Na Kutza głosowało w Katowicach 81 662 osób. To zapewniło mu ogromną przewagę na konkurentami. Podobnie bardzo dobry wynik uzyskał adwokat Aleksander Pociej, kandydujący z list PO.

Pociej, wspólnik w znanej kancelarii prawniczej, obrońca m.in. b. posłanki PO Beaty Sawickiej oraz pełnomocnik bliskich sześciu ofiar katastrofy smoleńskiej, w tym rodziny posła PO Arkadiusza Rybickiego, uzyskał 82 555 głosów, co dało mu poparcie 44,97 proc. wyborców.

Kariera filmowa nie pomogła jednak znanej z "Plebani", a startującej z list PiS aktorce Katarzynie Łaniewskie-Błaszczak. W warszawskim okręgu 44 pokonała ją reżyserka Barbara Borys-Damięcka, startująca z list PO. Borys-Damięcka, senator PO w poprzedniej kadencji, uzyskała 139 962 głosów, co oznacza poparcie 58,97 proc. wyborców. Cztery lata temu, gdy senatorów wybierano w okręgach wielomandatowych, Borys-Damięcka była kandydatką, która uzyskała najwięcej głosów skali całego kraju - prawie 606 tys.

Cimoszewicz wygrał na Podlasiu

W senackim okręgu nr 61, po podliczeniu danych z 86,98 proc. protokołów obwodowych komisji wyborczych, wygrał Włodzimierz Cimoszewicz, startujący jako kandydat niezależny. Zdobył tam 48,17 proc. poparcia - podała PKW. Okręg obejmuje powiaty: hajnowski, bielski, siemiatycki i wysokomazowiecki. Z blisko 87 proc. danych z protokołów komisji z tych powiatów wynika, że na byłego premiera i ministra spraw zagranicznych zagłosowało 30 854 wyborców.



DOSTĘP PREMIUM