Wyniki wyborów. Ruch Palikota urósł na Platformie

- Niemal połowa wyborców Palikota w 2007 r. głosowała na Platformę. Ale to nie byli klasyczni wyborcy PO (...). To ludzie o lewicowych poglądach, którzy w 2007 r. wybrali PO ze strachu przed Jarosławem Kaczyńskim - mówi ?Gazecie Wyborczej? Mikołaj Cześnik. Socjolog z ISP PAN i SWPS tłumaczy jak doszło do sukcesu wyborczego Palikota.
Cześnik mówi, że dla tych ludzi Palikot stworzył atrakcyjny przekaz - konsekwentnie atakował Kościół, był lewicowy w kwestiach obyczajowych. - Palikot najwyraźniej potrafił dotrzeć do młodzieży i przemówić jej językiem. Postulat legalizacji marihuany na pewno przyciągnął jakąś część młodych ludzi - ocenia socjolog.



Dlaczego tak zagłosowali młodzi?

Czy tylko dlatego Palikota poparło tak wielu młodych? (Co trzeci jego zwolennik ma mniej niż 26 lat; w przypadku PiS i PO - co dziewiąty) - W tamtym głosowaniu Platforma była jedyną opcją dla większości młodych. Teraz część najmłodszych wyborców PO z 2007 r. przeszła do następnej kategorii wiekowej i niewykluczone, że wciąż głosują na partię Tuska. Równocześnie weszły nowe roczniki, ludzie w wieku 18-22 lata. Im Platforma może się wydawać zbyt dojrzała, stateczna, nastawiona na ludzi w średnim wieku i z klasy średniej. PO utraciła część swego uroku, a na rynek wszedł nowy gracz - Palikot - mówi socjolog.

Cała rozmowa z Mikołajem Cześnikiem w "Gazecie Wyborczej".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM