Palikot: W sprawie krzyża w Sejmie zwrócimy się do Schetyny

- My krzyża nie będziemy ściągali, ale na pewno zwrócimy się do marszałka z prośbą o przestrzeganie konstytucji - zadeklarował w wywiadzie dla TVN 24 Janusz Palikot. - Politycy mogą sobie grać z Kościołem, ale państwo musi być świeckie.
- Jeśli Sejm się nie zgodzi, przekażemy to do trybunału. Przecież jest droga normalna. Nie będziemy robili żadnych awantur. Chcemy, by zgodnie z konstytucją w Sejmie nie było krzyża - powiedział Janusz Palikot, który uznał tę sprawę za element ładu konstytucyjnego.

- Nie przestrzeganie tej zasady, a przecież gdzieś tam kiedyś wymusił to siłą AWS, czy tego typu środowiska, trwa na zasadzie zaakceptowanego złamania prawa. Trzeba konstytucję w Sejmie, w miejscu, w którym się uchwala ustawy zasadnicze, przywrócić - dodał.

Palikot załatwienie spraw światopoglądowych wymienił na trzecim miejscu w kolejności spraw do załatwienia z Donaldem Tuskiem. Na pierwszym miejscu postawił gospodarkę, a potem edukację. - Tam są takie kwestie jak finansowanie in vitro z budżetu, to jest liberalizacja ustawy aborcyjnej, to sa sprawy dotyczące laicyzacji państwa, czyli takie kwestie jak symbole religijne w miejscach publicznych - powiedział.

- Także ci, którzy głosowali na Platformę w dużym stopniu oczekują pastwa świeckiego. I nie ma żadnego powodu, żebyśmy nie mieli realizować postulatów takich jak opodatkowanie księży, brak symboli religijnych w miejscach publicznych, wycofanie lekcji religii ze szkół i innych - zakończył.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM