Hofman: Dla nas Palikot jest, ale jakby go nie było

Adam Hofman najbardziej obawia się Janusza Palikota w nowym Sejmie. - Palikot to zagrożenie dla demokracji. My jako opozycja nie będziemy zajmować się pyskówkami z Palikotem. Dla nas ten człowiek jest, ale jakby go nie było - mówił w Radiu ZET.


- Trzy dni przed wyborami Donald Tusk zapowiedział głęboką rekonstrukcję rządu. Okazało się, że znowu rzucił słowa na wiatr i potraktował swoich wyborców trochę na zasadzie: ciemny lud to kupił - skomentował Adam Hofman zapowiedzi premiera Tuska, że nie zmieni ministrów do końca roku. PiS nie zamierza jednak nic w tej sprawie robić. - A co może zrobić? - pytał Hofman, który zapowiedział, że Jarosław Kaczyński poinformuje dziś prezydenta Komorowskiego, że jego partia pozostaje w opozycji.

Poważny problem w Sejmie? Palikot

Zdaniem Hofmana, to nie PO jest najważniejszym problemem PiS w nowej kadencji Sejmu. - My mamy jeden poważny problem w tym Sejmie - problem z panem Palikotem i z tym, co będzie wyczyniał w Sejmie. Ja nie chcę, by to był polityk szczególnie dopieszczany przez PO - mówił w rozmowie z Moniką Olejnik.

- Palikot to takie zagrożenie dla demokracji - sugerował, podkreślając jednak, że wybory były oczywiście demokratyczne, ale młodzi ludzie, którzy głosowali za Ruchem Palikota może nie do końca zdawali sobie sprawę, co za nim stoi.

Palikot zapowiedział już m.in. że chce zdjąć krzyż z Sejmu. - Mamy drugą falę kryzysu finansowego, nowelizację budżetu, a Janusz Palikot będzie happenerem - skomentował Adam Hofman. - My jako opozycja nie będziemy zajmować się pyskówkami, dyskusjami z Palikotem. Dla nas ten człowiek jest, ale jakby go nie było, zajmijmy się budżetem - dodał. Wanda Nowicka nie dostanie poparcia na wicemarszałka Sejmu? - pytała Olejnik. - Zobaczymy.

"Nasze badania nie wykryły zagrożenia"

Adam Hofman przyznaje, że jedną z przyczyn porażki wyborczej jest to, że partia nie zmobilizowała wystarczająco swoich zwolenników, by poszli na wybory. - Na pewno nieadekwatnie odpowiedzieliśmy na ten bardzo agresywny spot, czarny PR PO, który mobilizował ich zwolenników, demobilizował naszych wyborców. Był manipulacyjną, czarną propagandą. Nie znaleźliśmy odpowiedzi na to także dlatego, że nasze badania nie wykryły tu zagrożenia - dodał rzecznik klubu PiS.

Hofman jest przekonany, że ostatnia książka Jarosława Kaczyńskiego nie zaszkodziła PiS. - To bardzo dobra książka, jedna z lepszych książek politycznych, jakie czytałem, niezwiązana z kampanią wyborczą. To wydawnictwo postanowiło ją teraz wydać, nie my - zapewnia rzecznik PiS.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM