Pitera: Nowicka jako marszałek wprowadzi kolejne awantury o aborcję

- Mam wątpliwości, czy zagłosuję za kandydaturą Wandy Nowickiej na stanowisko marszałka Sejmu - mówiła dziś Julia Pitera w Radiu Zet. Wątpliwości posłanki PO budzi to, że Nowicka jest działaczką organizacji feministycznej, wokół której jest "proaborcyjny szum". Karierę polityczną Janusza Palikota Pitera nazwała "kaprysem milionera".
- Muszę mieć przedstawioną kandydaturę i będę się do tego ustosunkowywała. Wiem o niej niewiele, wiem że jest działaczką feministyczną, a ja nie jestem i tych poglądów nie podzielam. Nie podoba mi się ten proaborcyjny szum, który jest robiony wokół tej organizacji, uważam że obecne rozwiązania prawne są dobre i to jest ciężko wypracowany konsensus. Nie uważam, żeby do Sejmu nowej kadencji wprowadzać kolejne awantury o aborcję - skomentowała Pitera.

- Nie chciałabym, żeby ideologia wkraczała do prezydium Sejmu. Obawiam się, że Wanda Nowicka będzie próbowała wykraczać poza organizację Sejmu - dodała.

- Janusz Palikot realizuje swój kolejny kaprys milionera. On od dawna opowiadał kolegom klubowym o swoich ambicjach. I gdyby koledzy klubowi opowiedzieli o swoich rozmowach z Palikotem, byłaby to szalenie ciekawa książka. Ale oni tego na pewno nie zrobią. Przy silnej pozycji premiera nawet budowanie wirtualnego konfliktu między Grzegorzem Schetyną a Donaldem Tuskiem nie pozwoliło mu zdobyć pozycji dominującej, więc postanowił zbudować sobie własną pozycję na zewnątrz - mówiła Pitera o Palikocie.

Zapytana o sukces Ruchu Palikota w wyborach odpowiedziała: - Tak się zdarza, że pojawia się niewielka formacja, która jest czarnym koniem. Palikot to nie Lepper, ale mechanizm tu jest podobny. Jest jakaś grupa ludzi, która uważa, że istniejące partie nie spełniają ich oczekiwań i głosują z przekory - ponieważ bardzo wątpię, żeby wyborcy wiedzieli kim są osoby na które głosowali.

Pitera odniosła się też do książki Palikota "Kulisy Platformy": - Ryzykowne byłoby siedzenie milczkiem z Januszem Palikotem w jednym pokoju, bo po otwarciu drzwi natychmiast by poinformował, o czym była rozmowa. Myślę że jego ambicje dobrze zrealizowało to, że jest wokół niego szum, ponieważ on cierpi na gwiazdorstwo, muszą być wokół niego kamery i to mu się udaje. Niedługo się tym nasyci i zobaczymy jaki będzie następny krok.

Zdaniem Pitery, postulat usunięcia krzyża z sali sejmowej też służy wyłącznie "robieniu szumu" wokół Palikota: - Nie wiem, jaki to ma wpływ na sytuację państwa. Po co od tego zaczynać? Gdyby Palikotowi nie zależało na zwróceniu na siebie, to poczekałby z tym.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM