Miller: Tusk założył sobie koronę. Jak ja kiedyś. Podoba mi się to

- Jestem zachwycony widokiem Tuska. On sam założył sobie koronę, zupełnie jak ja kiedyś. Strasznie mi się to podoba - powiedział w ?Kontrwywiadzie? w RMF FM Leszek Miller. Były premier powiedział też, że decyzje personalne Donalda Tuska po wyborach (namaszczenie Ewy Kopacz na marszałka Sejmu wbrew Grzegorzowi Schetynie) świadczą, że premier czuje się silny, ale usuwa konkurentów..
- Skoro premier przesuwa Schetynę, to znaczy, że musi być naprawdę silny. Tusk przygotowuje się do trudnych czasów, usuwa potencjalnych Brutusów. Brutusom radzę, by nastawili się na trwanie. Na miejscu Schetyny usiadłbym w ostatnim rzędzie i cicho czekał - mówił w RMF FM były premier, znany z tego, że za czasów swoich rządów twardą ręką kierował SLD.

Miller: Kiedy kryzys załomocze do drzwi, Tusk będzie potrzebował SLD

Leszek Miller mówił też, że spodziewał się, że PO po wyborach będzie musiała sformować koalicję z dwoma partiami. - Dla mojej wizji zabrakło 4-5 punktów. Gdyby koalicja miała mniej mandatów, w koalicji byłby potrzebny trzeci partner - stwierdził w RMF FM Miller. Były szef SLD jest przekonany, że w obecnej kadencji SLD podniesie się po klęsce wyborczej z sondażowego dna. - Przez cztery lata wyjdziemy na całkiem niezłą pozycję - zapowiada. - Kiedy kryzys zapuka, a raczej załomocze do drzwi, rząd będzie potrzebował solidnej większości, wtedy Tuskowi będzie potrzebne SLD - uważa Miller.

Kongres SLD w styczniu. Kto nowym szefem partii?

Miller odniósł się też do nadchodzących zmian w SLD. Po tym, jak po przegranej kampanii wyborczej szef Sojuszu Grzegorz Napieralski zapowiedział, że nie będzie się ubiegał o przywództwo partii na następnym jej kongresie, na lewicy trwa liczenie szabel i przymiarki do wyboru nowego przewodniczącego. - Kongres SLD, który wybierze nowe władze, odbędzie się w styczniu - zapowiada. - (Ryszard) Kalisz to jeden z kandydatów, ale nie wiem czy będzie zwycięzcą. Kwaśniewski namaszcza Kalisza? SLD musi udowodnić, że władze wybierze samo, że nie podda się sugestią z zewnątrz - powiedział Miller. - Trzeba trwać przy sztandarze SLD, nie zwijać, trwać - zaapelował.

Były premier skomentował też prezydenckie konsultacje powyborcze, na które - jako ostatni z partyjnych liderów - poszedł dziś wciąż jeszcze jako szef Sojuszu - Napieralski.

- Napieralski ma problemy, jest poorany bliznami, to jego pierwsza męska przygoda. Życzę mu, by stał się mężczyzną - powiedział Miller.

Bóg pomógł Palikotowi, a ten teraz jest niewdzięczny"

Leszek Miller skomentował też pomysły Janusza Palikota dotyczące zdjęcia krzyża wiszącego na sali obrad Sejmu. - Nikt z posłów SLD nigdy w ślubowaniu nie powiedział: Tak mi dopomóż Bóg - przypomina. - Palikot powiedział i Bóg mu pomógł. Skoro Bóg pomógł, to oznacza, że teraz Palikot jest niewdzięczny" - stwierdził były lider SLD.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM