Radziszewska na wylocie. PO nie chce oddać pola Ruchowi i SLD?

Elżbieta Radziszewska nie będzie pełnomocnikiem ds. równego traktowania w nowym rządzie - mówią politycy z władz PO. Wśród jej następców są wymieniani Bartosz Arłukowicz, Joanna Mucha i Agnieszka Kozłowska-Rajewicz - czytamy w dzisiejszej ?Gazecie Wybroczej?.
Platforma jest przekonana, że nie powinna oddawać pola Ruchowi Palikota i SLD, które od początku nowej kadencji Sejmu będą głośno podnosić równościowe hasła - np. powrót do ustawy o związkach partnerskich. Tym bardziej że w ostatnich wyborach parlamentarnych PO straciła na rzecz ugrupowania Janusza Palikota 750 tys. głosów.

Potrzeba kogoś o bardziej liberalnych przekonaniach

Jednak do przejmowania inicjatywy w sprawach dotyczących równości Donald Tusk będzie potrzebował osoby o bardziej liberalnych czy centrolewicowych przekonaniach niż mocno związana z Kościołem dotychczasowa pełnomocniczka Elżbieta Radziszewska. - Na pewno premier będzie chciał, żeby ten urząd działał trochę inaczej niż do tej pory i żeby pełnomocnikiem była mocna osobowość - mówi wiceszefowa klubu PO Małgorzata Kidawa-Błońska.

Część rozmówców ''Gazety'' twierdzi, że Donald Tusk poważnie bierze pod uwagę kandydaturę Bartosza Arłukowicza, który tuż przed wyborami przeszedł z klubu SLD do PO. Arłukowicz jest pełnomocnikiem ds. osób wykluczonych w kancelarii premiera i jego praca częściowo pokrywa się z kompetencjami Radziszewskiej.

Cały tekst w serwisie internetowym "Gazety Wyborczej".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM