Żakowski: "Radziszewska odejdzie? Nie cieszę się?

- Nie czułem deficytu tematów genderowych z powodu Elżbiety Radziszewskiej. I tak w poprzedniej kadencji nie osiągnęlibyśmy zmian w prawie - mówi dla TOKFM.pl Jacek Żakowski. - Prawdopodobnie jej następca skoncentruje się na sprawach genderowych, a inne sprawy równościowe zostaną zapomniane - dodaje.
Elżbieta Radziszewska nie będzie pełnomocnikiem ds. równego traktowania w nowym rządzie - pisze "Gazeta Wyborcza" powołując się na polityków z władz Platformy Obywatelskiej. "Donald Tusk będzie potrzebował osoby o bardziej liberalnych czy centrolewicowych przekonaniach niż mocno związana z Kościołem dotychczasowa pełnomocniczka" - czytamy.

- Nie jestem tak krytyczny jak część środowisk feministycznych. Radziszewska skupiła się na innych nierównościach, nie na sprawach genderowych, o których się bardzo dużo mówi. I to skazało ją na konflikt ze środowiskami feministycznymi - komentuje dla TOKFM.pl Jacek Żakowski, publicysta "Polityki" i prowadzący Poranki Radia TOK FM.

Następca skupi się na sprawach genderowych? "A inni?"

Żakowski podkreśla, że sam nie czuł deficytu debaty o sprawach genderowych z powodu obecności Elżbiety Radziszewskiej na funkcji pełnomocnika ds. równego traktowania. - Jako pełnomocnik oddawała politykę rządu. I tak w poprzedniej kadencji nie osiągnęlibyśmy żadnych istotnych zmian w prawie - podkreśla publicysta. - Nie cieszę się więc aż tak, że ona odchodzi. Wręcz trochę się martwię, że prawdopodobnie następny pełnomocnik będzie skoncentrowany na sprawach genderowych, a inne sprawy dotyczące równości zostaną gdzieś przykryte, zakopane i zapomniane.

- Nie wiem, czy następny pełnomocnik to powinna być koniecznie osoba z ruchu feministycznego. Nie dlatego, żebym był przeciwnikiem tego ruchu, ale dlatego, że te sprawy i tak mają bardzo duże nagłośnienie - kontynuuje Żakowski. - Być może powinno się rozdzielić dwie rzeczy: jednym problemem jest równy status kobiet, ale drugim są inne problemy dotyczące równego traktowania.

Elżbieta Radziszewska powinna odejść?
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM