Ziobro: Za co mam być zawieszony? To jakieś nieporozumienie

- Do plotek podchodzę z dystansem. Każdy członek PiS, nie tylko wiceprezes, powinien się zastanawiać, po szóstych z rzędu przegranych wyborach, nad tym, że Platforma ma więcej parlamentarzystów niż 4 lata temu, a PiS ma ich mniej - mówił w TVP1 Zbigniew Ziobro, odnosząc się do informacji jakoby miał być zawieszony za krytykę porażki wyborczej PiS. - Za co mam być zawieszony? To nieporozumienie - podkreślał.
- Przegrana w wyborach to powód do zastanowienia. Nie po to, by wyciągać odpowiedzialnych, winnych. Ale po to, by z nadzieją spojrzeć w przyszłość. Taką wizję zwycięstwa zarysowałem. Może doprowadzić PiS, w 2015 roku, pod przywództwem Jarosława Kaczyńskiego do zwycięstwa - podkreślał Ziobro.

"Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy"

Zdaniem europosła przegrana jego partii powinna być "lekcją pokory" dla polityków PiS. - Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i powiedzieć, że porażka jest porażką. Ale porażki uczą, myślę, że z tej nauki możemy wyciągnąć dobre wnioski - mówił Ziobro.

- Często jestem pytany, co zrobić, by wreszcie wygrać. Taką propozycję przedstawiłem na łamach konserwatywnych pism "Uważam Rze" i "Naszego Dziennika" - stwierdził Ziobro.

Czy wywiady to nie był błąd? - dopytywał Piotr Kraśko. - Myślę, że jesteśmy partią ludzi, którzy mogą usiąść, podać sobie ręce i dyskutować. Tu chodzi o Polskę przede wszystkim, a nie o nasze sprawy. Jesteśmy w dramatycznej sytuacji. Przed nami perspektywa złych, nieudolnych rządów Platformy. Perspektywa, że Palikot może zyskiwać głosy niezadowolonych i współrządzić z Donaldem Tuskiem, niszcząc tysiącletnie dziedzictwo Polski chrześcijańskiej - stwierdził Ziobro.

"Gdy krytyka płynie z ust Czarneckiego..."

Polityk skomentował słowa europosła Ryszarda Czarneckiego , który mówił, że cała sprawa z Ziobrą przypomina mu odejście Joanny Kluzik-Rostkowskiej. - Zawsze z pokora podchodzę do krytyki. Ale jeżeli ta krytyka pada z ust Czarneckiego, który jeszcze do niedawna był w Samoobronie doradcą Andrzeja Leppera, gdy ja walczyłem jako minister o bezpieczeństwo Polaków, to jest to dziwna sytuacja. To jest smutne. Mam nadzieję, że Ryszard to przemyśli - powiedział.

Rozmowa z Kaczyńskim?

Czy dyskusja nie jest szkodliwa dla PiS? - dopytywał Kraśko. - Może przy poprzednich wyborach zabrakło takiej dyskusji?

- Odpowiedzialny polityk powinien pokazać wizję. Ja pokazałem - skwitował Ziobro.

- Docierały do nas informację, że na ostatnim posiedzeniu klubu pan próbował zabrać głos i prezes pana nie dopuścił. Czy widzi pan swoje miejsce w partii? - pytał Kraśko.

- Jestem współzałożycielem PiS. Wiele poświęciłem dla partii - kluczył Ziobro. Dopytywany, czy spotka się z Jarosławem Kaczyńskim odpowiedział. - Jestem przekonany, że do takiej rozmowy też dojdzie.

DOSTĘP PREMIUM