Dla premiera rząd ministrów z PO i PSL to za mało?"Słyszałem coś o fachowcach z zewnątrz"

Premier praktycznie zamilkł po ogłoszeniu, że poważna rekonstrukcja rządu czeka nas w nowym roku. A spekulacje na się mnożą. Według Pawła Wrońskiego Donald Tusk szykuje niespodziankę. - Malusieńkie głosy dochodzą, że rząd ma mieć szerszą formułę, taką troszkę pozapartyjną. Słyszałem coś o fachowcach z zewnątrz - powiedział dziennikarz "GW" w TOK FM.
Zdaniem Wrońskiego to dobrze, że premier chce czekać z poważną rekonstrukcją rządu na koniec polskiej prezydencji w UE.

Ten czas może się przydać Donaldowi Tuskowi, bo według dziennikarza "Gazety Wyborczej", nie ma on jeszcze gotowej listy nazwisk. - Do tej pory premier miał traumę po niepotrzebnej dymisji min. Ćwiąkalskiego. Bał się zmieniać ministrów. Ale teraz jest królem polowania, sam wygrał wybory. bez specjalnej pomocy kolegów z partii. Sądzę, że on będzie w ruchu kształtował rząd. Chyba jeszcze nie wie, jakie są kandydatury - mówił w Poranku Radia TOK FM.

- Malusieńkie głosy dochodzą, że rząd ma mieć szerszą formułę. Słyszałem coś o jakiś fachowcach z zewnątrz. Ale kto to ma być? Nie wiadomo - dodał dziennikarz.

Co zostanie po tej kadencji?

Przyczyną milczenia Donalda Tuska może być nie tylko sprawa kandydatów na ministrów. - Myślę, że premier na poważnie zadaje sobie pytanie, co chciałby po tej drugiej kadencji zostawić - uważa Paweł Fąfara.

Tym bardziej, że pierwsza kadencja przyniosła kilka sukcesów. - Premierowi udało się przeforsować coś, z czym przez kilka kadencji kolejne rządy nie były się w stanie zmierzyć - emerytury pomostowe. Ta reforma bardzo odciążyła finanse państwa. Po poprzedniej kadencji zostaną też autostrady. Były mniejsze programy np. budowa orlików. To według mnie ważny i kluczowy cywilizacyjnie program cywilizacyjnie - wyliczał publicysta dziennika "Polska The Times".

Właśnie stawianie sobie wyzwań na kolejne cztery lata stoi prawdopodobnie za pomysłami zmian w strukturze rządu, które już zapowiedział Tusk. - Dobrym pomysłem jest stworzenie ministerstwa cyfryzacji. To poważne wyzwanie przed którym stoi Polska. Być może o takich sprawach myśli bardziej, niż o nazwiskach - stwierdził komentator Poranka Radia TOK FM.

Premier nie ma czasu dla rządu Ważniejsze są partyjne rozgrywki>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (1)
Dla premiera rząd ministrów z PO i PSL to za mało?"Słyszałem coś o fachowcach z zewnątrz"
Zaloguj się
  • wojtekd38

    Oceniono 1 raz 1

    Mysle ze Wronski dobrze zaklada i stad opoznienie w tworzeniu rzadu. Ale Pawlak nie dopusci do rzadu fachowcow. Bo PSL to partia stolkow.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX