Ikonowicz: Palikot upomniał się o biednych i pieszczoty się skończyły. Ale ustawa powstanie

Piotr Ikonowicz, były poseł SLD i PPS,- razem z Januszem Palikotem przygotowuje nowelizację ust. o pomocy społecznej. - Palikot upomniał się o biednych, jednak to już nie budzi takiego zainteresowania, jak inne postulaty - ubolewał. I stwierdził: dzięki swojej popularności Palikot ?daje widzialność ludziom niewidzialnym?.
Były poseł Piotr Ikonowicz podkreśla, że z nowo wybranym posłem Januszem Palikotem łączy go coraz więcej. - On nosi czerwone koszule, tak jak ja. Można powiedzieć, że wyznaczam trendy nawet wśród milionerów. Jako socjalista w krwawo czerwonej koszuli bronię prawa biznesmena do bycia dobrym człowiekiem i socjalistą - mówił gość TOK FM o współpracy z byłym politykiem PO.

Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej, prowadzona przez Ikonowicza, zaczęła ścisłą współpracę z posłami Ruchu Palikota. - Mamy jako kancelaria dobre zaplecze intelektualne, ludzi którzy pracowali w administracji publicznej. Na co dzień mamy klientów wyrzucanych z mieszkań, oszukiwanych przez pracodawców. Konsumujemy te ustawy, które tworzą system dyskryminacji ze względu na status majątkowy - mówił były poseł Polskiej Partii Socjalistycznej.

Ikonowicz zapowiedział, że stworzą think tank, "który będzie się starał zapanować nad tym żywiołem". - Bo Janusz Palikot jest nieokiełznanym żywiołem - dodał.

Poważne wyzwania

Owocem tej współpracy ma być m.in. nowelizacja ustawy o pomocy społecznej, którą już zapowiedział lider Ruchu Palikota.

- Pojechaliśmy do schroniska dla bezdomnych, gdzie ludzie żyją jak zwierzęta. Daje się im mięso z robakami. Wykluczenie społeczne jest istotna tego miejsca. Jak Janusz to zobaczył, to wymiękł. Mówił, że to skandal i barbarzyństwo - relacjonował Ikonowicz, który w 2007 roku startował do Sejmu z listy Samooborny.



Gość Poranka Radia TOK FM przypomniał, że zmianę przepisów o pomocy społecznej w 2005 roku zablokowały organizacje pozarządowe. - Zablokowały, bo prowadzone przez nie ośrodki nie spełniają nawet norm antypożarowych. Trzeba byłoby je wszystkie pozamykać. Ale w Anglii domy opieki też prowadzą organizacje pozarządowe. Tylko tam jest olbrzymia kontrola i wielkie kary - mówił. Ikonowicz stwierdził też, że jednym z rozwiązań, nad którym być może będą wspólnie pracować jest pomysł dochodu gwarantowanego.

"Skończyły się pieszczoty"

Jak mówił Piotr Ikonowicz nowi posłowie biznesmeni z Ruchu Palikota stoją przed poważnym wyzwaniem. - Jeśli poszli do Sejmu, jak inni biznesmeni przed niemi, żeby załatwiać ciemne interesy, to mam nadzieję, że pójdą na śmietnik historii. A jeśli przyszli robić politykę, to szybko się zorientują, że miejsce jest tylko po lewej stronie. I polityka ich wciągnie.

Według gościa TOK FM symptomatyczne jest to, że media przestały relacjonować konferencje prasowe Ruchu Palikota, kiedy zaczęły dotyczyć problemów społecznych. - Jak upomniał się o biednych, to skończyły się pieszczoty - powiedział.

Ikonowicz liczy na sukces współpracy z nowym ugrupowaniem sejmowym. - Póki idzie dobrze, to będziemy szli tą drogą. Palikot daje widzialność ludziom do tej pory niewidzialnym. Dzięki własnej medialności.

DOSTĘP PREMIUM