1 proc. podatku dla Kościoła? "Budżetu na to nie stać"

- W tej chwili na pewno nie stać budżetu państwa na to, żeby 600 milionów przekazywać na jakiekolwiek nowe cele, które nie są w tej chwili absolutnie niezbędne - powiedział w Radiu ZET minister finansów Jacek Rostowski zapytany o propozycję Konferencji Episkopatu Polski, aby Kościół był finansowany z odpisu 1 proc. podatku.


- Tego pomysłu w tej chwili nie biorę pod uwagę, nikt tego nie zgłosił, nie dostałem żadnych propozycji. Mamy kryzys w Europie, który po części znaczy kontrolujemy i musimy myśleć o bezpieczeństwie finansowym państwa przez następne trzy lata - mówił w Radiu ZET. - Mamy ważne i pilne problemy, chciałbym zaznaczyć bardzo jasno, że mimo, że zrobiliśmy dobry krok w środę jako Unia Europejska to jest jeden krok na bardzo wyboistej drodze - dodał.

Z wyliczeń wynika, że z 1 proc. podatku Kościół mógłby dostać nawet 600 mln złotych. - To by bardzo zależało od tego, jak ludzie by wybierali. W przypadku organizacji pozarządowych to trwało zdrowych kilka lat, zaczęło się od stu milionów, dziś doszliśmy do 400. To nie jest tak, że natychmiast wszyscy by odfajkowali tą rubryczkę, ale 600 milionów to byłoby maksimum - zauważył Rostowski.

Minister wyjaśnił, że Fundusz Kościelny kosztuje budżet państwa w granicach 80-100 mln złotych rocznie. - W tej chwili na pewno nie stać budżetu państwa na to, żeby 600 milionów przekazywać na jakiekolwiek nowe cele, które nie są w tej chwili absolutnie niezbędne. Jak będzie za pięć czy dziesięć lat, to trudno dzisiaj powiedzieć - dodał minister.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (12)
1 proc. podatku dla Kościoła? "Budżetu na to nie stać"
Zaloguj się
  • adalbert.13

    Oceniono 5 razy 3

    "Mamy ważne i pilne problemy, " - a KOGO to w kk obchodzi, ma być i już...

  • naw18

    Oceniono 5 razy 3

    Synu, zaprawdę powiadam ci - mylisz się! Tą watykańska prowincję stać na dużo więcej niż tylko śmieszne 600mln PLN/rocznie na czarną sektę. Zostało jeszcze tyle ziemi... Bo jak nie to ekskomunika ! I niech ktoś z bandy czworga sie odważy kwestionować rozstrzygnięcia epidiaskopu z jego luminescencjami !

  • tuad27

    Oceniono 5 razy 3

    A może by tak jak w Niemczech czyli wprowadzić dobrowolna opłatę (podatek) religijny tj. co miesiąc z pensji i emerytur (po deklaracji przynależności do danego kościoła) będzie potrącane np. 2% na cele kościołów.
    Czyli dla wyjaśnienia - od kwoty netto (to co na rękę) będzie ta opłata potrącania i przekazywana na specjalny fundusz danego kościoła.
    Oczywiście w tym przypadku nie ma żadnych ulg, zwolnień z podatków i dotacji dla kościołów - zostaną zlikwidowane - tylko wierni będą przez ta opłatę finansować swój kosciół.

  • erwinkokoszka001

    Oceniono 1 raz 1

    I miejmy nadzieję (złudną raczej), że p. Rostowski będzie trzymał się wersji, że nas nie stać. Obawiam się jednak, że epidiaskop tylko tupnie nogą i będzie musiało nas stać.

  • halo_kotek

    0

    jeśli mnie na coś nie stać
    a mam to ale mogę zrezygnować
    to rezygnuję
    proste

  • wazps

    Oceniono 3 razy -1

    Zalezy jak na to spojrzec,jesli mialby to byc podatek dobrowolny na zasadzie juz istniejacego "jednego procenta",ktory mozna rozszerzyc o koscioly roznych wyznan,to panstwo nic by nie stracilo,dodatkowo mozna zlikwidowac nagminnie naciagane ulgi na tzw. cele kultu religijnego,opodatkowac rzeczywiste dochody kosciola,zlikwidowac fundusz koscielny,odebrac niesluszne dotacje dla szkol KK,zlikwidowac religie w szkolach co pozwoli zaoszczedzic na pensjach dla katechetow i juz nie dosc,ze nic nie stracimy to jeszcze kosciol wspomoze panstwo w trudnych czasach,proste panie magistrze?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX