Dudziński: Sejm odmóżdża. Definitywnie odchodzę z polityki

- Większość pracę posła traktuje jako sposób na dostawanie prawie 10 tys. zł. Z korzyścią dla polityki byłoby, gdyby Sejm miał mniejszą liczbę posłów - mówi Tomasz Dudziński. Kiedyś spin-doktor PiS, ostatnio w PJN, zapowiada w wywiadzie dla ?Rzeczpospolitej?, że odchodzi z polityki.
- Do polityki coraz mniej idzie osób z jakimiś umiejętnościami, zawodowymi ambicjami. A coraz więcej ludzi przypadkowych, bądź za zasługi w partiach politycznych - mówi w "Rz" Tomasz Dudziński, który nazywa ich "statystami politycznymi". - Większość traktuje to jako sposób na dostawanie prawie 10 tys. zł. Sądzę, że z korzyścią dla polityki byłoby, gdyby Sejm miał mniejszą liczbę posłów - dodaje.

Kluzik-Rostkowska "bez zasad"

- Żałuję, że nie odszedłem 3 lata temu, gdy przestało mi się to podobać. Nie potrafię sobie wyobrazić, bym miał być kolejna kadencję w Sejmie. Bycie w Sejmie odmóżdża - mówi polityk, który z partii Jarosława Kaczyńskiego za Joanną Kluzik-Rostkowską przeszedł do Polska Jest Najważniejsza.

Na byłej szefowej, która z hukiem odeszła do Platformy Obywatelskiej, Dudziński nie zostawia suchej nitki. - Wolta, którą zrobiła, jest dowodem na to, że w polityce nie ma żadnych zasad - mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej". - Są osoby, które nie mają żadnych sentymentów. Żadnych zahamowań moralnych. Patrzą tylko na swój prywatny interes związany z trwaniem w polityce - ocenia.

Kaczyński ma problem: polityka jest najważniejsza

Pytany o sytuację w PiS, gdzie ścierają się teraz dwie osobowości - Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniew Ziobry - za bardziej charyzmatycznego uznaje obecnego prezesa partii. - Kaczyński ma wizję jak ma wyglądać Polska, można się z nią zgadzać bądź nie. Ale tę wizję ma. Jest jednym z najinteligentniejszych polityków. Ale ma jeden problem: polityka jest dla niego wszystkim. Dla Ziobry już nie. Niedawno się ożenił. Ma mu się urodzić syn. Może więc będzie potrafił się odnajdywać nawet wtedy, gdy będzie w polityce przegrywał - dodaje Dudziński.

Pełen wywiad w poniedziałkowym wydaniu "Rzeczpospolitej", a fragment na stronie internetowej gazety.

DOSTĘP PREMIUM