Agent Tomek: Handlowałem narkotykami i wiem, że pomysł Palikota uderzy w polską młodzież

- Szara strefa i zorganizowana przestępczość bardzo się wzmocni, bo będą w swoich działaniach bezkarni. Dostosują się do nowych przepisów - nowy poseł PiS Tomasz Kaczmarek, znany jako agent Tomek, krytykuje w rozmowie z ?Gazetą Polską? pomysł Ruchu Palikota, by odstąpić od karania za posiadanie małej ilości marihuany na własny użytek. - Pomysłowi temu kibicują głównie handlarze narkotyków, nie - palący marihuanę - uważa poseł-elekt.
- Większość swojego życia poświęciłem walce z handlarzami narkotyków. Te zmiany usprawnią handel narkotykami w Polsce - mówi w rozmowie z "Gazetą Polską" agent Tomek, znany przede wszystkim z uwiedzenia b. posłanki PO Beaty Sawickiej. Rozmowę z b. agentem CBA przeprowadziła jego obecna partnerka, dziennikarka "Gazety Polskiej" Katarzyna Gójska-Hejke, która angażowała się też w jego kampanię.

"Wiem, co mówię, sam handlowałem - jako agent"

Według Ruchu Palikota nowe przepisy pomogą nie handlarzom, ale tym, którzy chcą palić - mówiła dziennikarka. - To czcze gadanie tych ludzi. Żeby rozwiązać ten problem należy rozmawiać w praktykami, nie - z teoretykami. Ten problem będzie uderzał w polską młodzież. Handlarze narkotyków nasączają marihuanę różnymi chemicznymi substancjami po to, by młodzież i pierwszych odbiorców od niej uzależniać. Tego typu postępowanie handlarzy jest bardzo niebezpieczne i występuje pod większością polskich szkół - ocenia Kaczmarek.

B. agent CBA uważa się za eksperta w tym względzie, bo sam jest praktykiem. - Może to dziwnie zabrzmi, szczególnie z pozycji posła-elekta, ale ja przez wiele lat handlowałem narkotykami. Oczywiście, zgodnie z przepisami prawa, jako agent. Miało to na celu zebranie materiału dowodowego, by tych przestępców postawić przed sądem - opowiadał.

Wg agenta Tomka takie przepisy ułatwiłyby działalność handlarzom, bo trudniej byłoby udowodnić im działalność przestępczą: - 30 gram to duża ilość. Dealer mając przy sobie 30 gram przez dłuższy czas działania w ciągu dnia będzie mógł dotrzeć do wielu odbiorców. Handel będzie przez to zalegalizowany, bo będzie cięższy do wykrycia. Te przepisy zwiążą policji ręce.

Odstąpić od karania - projekt Ruchu Palikota

W zeszłym tygodniu Ruch Palikota i Ruch Wolne Konopie zapowiedzieli wspólny projekt depenalizacji posiadania marihuany na własny użytek. Rzecznik klubu Ruchu Palikota Andrzej Rozenek zapowiedział, że "projekt trafi do Sejmu natychmiast, jak zostaną zaprzysiężeni". Zaznaczył, że liczy na poparcie "wszystkich postępowych posłów".

Poseł elekt dodał, że celem ustawy jest wprowadzenie regulacji podobnych do tych, które istnieją w Holandii. Kraj ten od wielu lat czerpie korzyści z legalnego handlu marihuaną, tymczasem jej nielegalna produkcja oznacza rozwój grup przestępczych. Zdaniem Rozenka, skarb państwa powinien czerpać korzyści z handlu marihuaną, tak jak z każdej innej działalności gospodarczej. Według projektu, marihuanę mogłyby posiadać tylko osoby pełnoletnie. Dla nieletnich byłaby ona zakazana podobnie jak papierosy, czy alkohol.

Przedstawiciele wszystkich pozostałych klubów w nowym Sejmie są na razie przeciwni tym zmianom.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM