Ziobro spóźnił się do Karskiego, bo odbierał syna ze szpitala. "Teraz to jest najważniejsze"

Trzej "ziobrzyści" spóźnili się na rozmowę z rzecznikiem dyscypliny partyjnej, która miała rozpocząć się o 12. Powodem spóźnienia jest to, że Zbigniew Ziobro odbierał ze szpitala nowonarodzonego syna i swoją żonę - podało TVN 24.
Zbigniew Ziobro, Jacek Kurski i Tadeusz Cymański mieli o 12. stawić się w siedzibie PiS na ul. Nowogrodzkiej w Warszawie, dotarli tam jednak dopiero przed 14.

- Nadzieja po przegranych wyborach jest nam wszystkim potrzebna. Nadal liczymy, że uda nam się porozumieć, bo PiS powinien korzystać ze wszystkich swoich ludzi, żeby stawić czoła złym rządom PO, które prowadzą Polskę do zapaści. Nasza obecność tu dziś jest dowodem na to, że wciąż dążymy do porozumienia - mówił Ziobro po przybyciu na Nowowiejską. - Nie rozumiemy, dlaczego spotykają nas represje- dodał.

Ziobro: Dziś mój syn jest najważniejszy

Przyczyną spóźnienia było to, że europoseł odebrał dziś ze szpitala swojego urodzonego przed dwoma dniami syna Jana i jego matkę Patrycję Kotecką-Ziobro. Gdy Ziobro z rodziną opuszczali szpital, zebrał się wokół nich tłum reporterów. Kilku nachyliło się do wnętrza auta i robi zdjęcia niemowlakowi w nosidełku. Ziobro spokojnie przytrzymywał im drzwi. - Jaś zupełnie się nie przejmuje. Zero stresu - stwierdził.

- Dziś to jest najważniejsze. Odwozimy maleństwo do domu, a potem spotkamy się na Nowogrodzkiej. O polityce porozmawiamy dopiero tam - powiedział Ziobro.

Adam Hofman wyrozumiale potraktował spóźnienie europosła: - Przede wszystkim gratuluję syna. Mój syn też się nazywa Janek, jeśli wszystkie Janki są podobne, to Zbigniew Ziobro będzie miał mniej snu w następnych dniach. Spóźnienie z takich przyczyn jest zupełnie naturalne,. Jakby potrzebował więcej czasu, to bylibyśmy gotowi poczekać dłużej. Proszę nie doszukiwać się tu sensacji - powiedział.

Fotyga: To wstyd dla dzeinnikarzy, ze zajmują się tą sprawą

Europosłowie zostani wezwani do Karola Karskiego z powodu swoich wypowiedzi medialnych, które, zdaniem kierownictwa PiS, szkodzą partii. Rzecznik dyscypliny ma najpierw odbyć godzinną rozmowę z Ziobrą, następnie "przesłuchani" zostaną Kurski i Cymański.

Jarosław Kaczyński nie chciał rozmawiać z dziennikarzami przed spotkaniem na Nowogrodzkiej. Anna Fotyga powiedziała reporterom: - Całe przedpołudnie analizowałam sytuację międzynarodową, w tym Polski. A państwo mnie pytacie o Zbigniewa Ziobrę? To jest wstyd dla polskiego dziennikarstwa. Czy państwo naprawdę nie potraficie sami przeanalizować sytuacji międzynarodowej? Mamy w tej chwili rząd na uchodźstwie, który się zupełnie nie odnosi do istotnych spraw. Pozwólcie państwo, że ja się zajmę tym.

Szydło: Tylko PiS pod wodzą Kaczyńskiego może jednoczyć prawicę

- W tej chwili moi koledzy muszą podjąć decyzję. Myślę, że propozycja PiS była jasna i rzeczowa. Jeżeli im zależy, żeby Prawo i Sprawiedliwość było partią, w której jest jedność, było partią, która wygrywa wybory, to powinni tę propozycję przyjąć - skomentowała sprawę Beata Szydło. - Tylko PiS jest ugrupowaniem, które może jednoczyć prawicę, a gwarantem tego jest Jarosław Kaczyński - dodała.

Szydło nie wierzy w to, że "ziobrzyści" mogą opuścić PiS i połączyć siły z PJN.- Trudno mi sobie wyobrazić, że osoby, które jeszcze niedawno tak gorąco krytykowały rozłamowców z PJN teraz stawały z nimi w jednym ugrupowaniu. Zdaje się, że w wielu kwestiach światopoglądowych niektórzy z posłów z jednej i drugiej strony się różnią - mówiła.

DOSTĘP PREMIUM