Staniszkis o decyzji ws. ziobrystów: Jestem zszokowana tą tępotą

- Jestem bardzo zmartwiona - ze względu na przyszłość prawicy w Polsce. Ale też zszokowana, liczyłam na kompromis. Oni nie zasłużyli na to, co ich spotkało - mówiła w TVN24 socjolog prof. Jadwiga Staniszkis, oceniając decyzję o wykluczeniu z PiS Zbigniewa Ziobry, Jacka Kurskiego i Tadeusza Cymańskiego.
Zbigniew Ziobro, Jacek Kurski i Tadeusz Cymański wykluczeni z PiS>>

Padły mocne słowa. - Jestem zaskoczona tą tępotą - mówiła z kolei w Polskim Radiu. Socjolog uważa, że usunięcie tak zwanych ziobrystów znacznie osłabi PiS. - Taki PiS nie będzie wygrywał - oceniła ekspert. Staniszkis podkreśla, że samą dyscypliną partyjną nie można wygrać wyborów. Dodaje, że PiS traci wizerunkowo, bo wystawia "polityczne automaty typu Błaszczak".

"Z betonowym, niepociągającym aparatem nigdy się nie wygra"

- Oprócz niezręcznego wspomnienia, że "może powstać inna partia na prawicy w dalekiej przyszłości", cały czas było to mówienie o potrzebie zmian w PiS, żeby móc wygrywać. Wygrywa się w mediach, a z takim betonowym, niepociągającym aparatem tego nigdy się nie zrobi - podkreślała w TVN24 socjolog.

- Ziobro jest jedną z twarzy IV RP. Jest człowiekiem, co widać było w ostatnich dniach, który bał się, ale trzymał twarz. Był człowiekiem, który próbował otaczać się ludźmi. Boimy się, a walczymy dlatego ludzie się z nim identyfikują - komentowała w telewizji Staniszkis.

Ziobryści wykluczeni

Komitet polityczny PiS usunął dziś z szeregów partii Zbigniewa Ziobrę, Jacka Kurskiego i Tadeusza Cymańskiego. Politycy zapowiedzieli, że odwołają się do sądu partyjnego.

Wobec trzech polityków toczyło się postępowanie dyscyplinarne w związku z m.in. ich publicznymi wypowiedziami. Ziobro mówił o konieczności demokratyzacji Prawa i Sprawiedliwości oraz otwarcia się partii na inne środowiska. W ramach tego postępowania z Ziobrą, Cymańskim i Kurskim rozmawiał dzisiaj rzecznik dyscypliny PiS Karol Karski. Karski zarekomendował wykluczenie "ziobrystów".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM