Marta Kaczyńska: Starsi działacze czują zagrożenie, ale PiS musi otworzyć się na młodych

- Pewnie tak jest w każdej partii, że starsi działacze czują zagrożenie, zwłaszcza, gdy pojawia się ktoś młody, ambitny, wykształcony, z konkretnymi poglądami - mówi w wywiadzie dla "Gazety Polskiej Codziennie" Marta Kaczyńska. Ale PiS powinno otworzyć się na młodych - podkreśla. Córka prezydenta Lecha Kaczyńskiego mówi też, że między nią a Jarosławem Kaczyńskim nie ma konfliktu, co sugerowała prasa.
- Niezależnie od poglądów lewicowych czy prawicowych, musimy walczyć o najważniejsze wartości, dzięki którym może istnieć wspólnota. Trzeba się temu w sposób pełny poświęcić - mówi w wywiadzie dla "Gazety Polskiej Codziennie" Marta Kaczyńska. - Myślę, że należy zwrócić większą uwagę na lokalne struktury, ożywić je. Umożliwić szerszy dostęp do działalności wszystkim tym, którzy chcą się odpowiedzialnie zaangażować - mówi w "GPC". - Jest sporo osób, które naprawdę chciałyby coś robić, działać lokalnie, ale nie zawsze są mile widziani - podkreśla córka prezydenta.

"Gdy pojawia się ktoś młody, ambitny, starsi działacze się boją"

- Pewnie tak jest w każdej partii, że starsi działacze czują zagrożenie, zwłaszcza, gdy pojawia się ktoś młody, ambitny, wykształcony, z konkretnymi poglądami. Partia zawsze jest formą korporacji, jednak trzeba mimo wszystko się otwierać na młodych i poprawić jakość wewnętrznej komunikacji... - mówi "GPC" Kaczyńska. Nie wspomina jednak o tym, czy jej słowa są komentarzem do konfliktu w PiS, który zakończył się wczoraj wyrzuceniem z szeregów partii jej wiceprezesa Zbigniewa Ziobry i europosłów Jacka Kurskiego i Tadeusza Cymańskiego.

"Nie ma konfliktu między mną a stryjem"

Córka prezydenta Lecha Kaczyńskiego w rozmowie z "GPC" zaprzeczała też, by istniał jakiś konflikt między nią a bratem b. prezydenta.

- To wszystko jest wyssane z palca, ze stryjem mam bardzo dobre relacje - zapewnia w rozmowie z "GPC" Marta Kaczyńska. Jak twierdzi, "była zszokowana", kiedy czytała w prasie, że jest obrażona na szefa PiS. Jarosław Kaczyński jest i zawsze będzie jedną z najbliższych mi osób - podkreśla w wywiadzie. Równocześnie stwierdziła, że zainteresowanie dziennikarzy jest dla jej rodziny bardzo męczące, a "stopień w jaki potrafią zakłamywać rzeczywistość czy manipulować nią, jest ogromny". - Robię przegląd prasy rano, by dowiedzieć się kim dzisiaj jestem - kpi w wywiadzie córka zmarłego w katastrofie smoleńskiej prezydenta.

Kaczyńska: Liczyłam się z przegraną PiS

W rozmowie z "GPC" Marta Kaczyńska zwraca też uwagę, że Prawo i Sprawiedliwość nie uniknęło błędów. Pytana o sytuację po wyborach mówi, że "była bardzo zaskoczona wynikami". - Liczyłam się z przegraną PiS, jednak przeraził mnie wynik Palikota. To dowód na to, że w naszym społeczeństwie trzeba wykonać ogromną pracę u podstaw - stwierdza.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM