Nie dał świadectwa - Hofman krytykuje ks. Bonieckiego i popiera marianów

- Słyszałem wypowiedzi księdza profesora i byłem nimi bardzo mocno zdziwiony. W tej sprawie oczekuę od mojego Kościoła świadectwa: tak tak, nie nie. Zdziwiło mnie to, bo ks. Boniecki jest przede wszystkim kapłanem - Adam Hofman jako jedyny polityk w studiu Radia Zet poparł decyzję zakonu marianów, którzy zakazali ks. Adamowi Bonieckiemu wypowiedzi w mediach.
- Kościół jest instytucją hierarchiczną i dlatego jest instytucją trwałą i wieczną - stwierdził Hofman.

- Należę do tego samego Kościoła, co poseł Hofman. Ja oczekuję Kościoła otwartego i dyskusyjnego, a ks. Boniecki prezentował taką właśnie postawę - odpowiedział Hofmanowi poseł PSL Jan Bury.

- To przywołanie zakonnika do porządku. Kościół zachował się tak, jak lubi się zachowywać: walnął pięścią w stół - ocenił z kolei europoseł SLD Marek Siwiec.

Jego zdaniem wypowiedzi Bonieckiego ws. krzyża były niewygodne dla hierarchii kościelnej, która w odpowiedzi na propozycję Ruchu Palikota wezwała wiernych do obrony krzyża: - Stworzono atmosferę, w której trzeba podjąć walkę, a jeden zakonnik zaczął kwestionował ten front.

- To co? Mamy krzyża nie bronić jako katolicy?! - oburzył się Hofman.

W czwartek polska prowincja księży marianów poinformowała w komunikacie, że ks. Adam Boniecki ma ograniczyć swoje wystąpienia medialne do "Tygodnika Powszechnego". Zakaz nie dotyczy działalności pozamedialnej byłego redaktora naczelnego tygodnika.

Kara za obronę Janusza Palikota?

Prowincja księży Marianów nie podała przyczyn tej decyzji, jednak zbiegła się ona w czasie z wywiadem ks. Bonieckiego, udzielonego w poniedziałek Monice Olejnik w "Kropce nad i" w TVN24. Ks. Boniecki zwracał wówczas uwagę na "niefortunność umieszczenia krzyża na sali sejmowej"; mówił też, że: "nie na walce o krzyż w Sejmie polega piękno Ewangelii". O Januszu Palikocie powiedział: "Nie wiem, czy jego obecność w polityce jest aż takim złem".

W podobnym tonie wypowiadał się dla tygodnika "Wprost": "Przeklerykalizowanie życia społecznego jest w obecnych czasach nie tylko niewskazane, ale i niemożliwe (...). Dzisiaj jesteśmy w świecie laickim, to rozdzielenie jest zupełnie uzasadnione i na miejscu".

W ostatnim czasie ks. Boniecki zabierał też głos w dyskusji nt. obecności Adama Darskiego "Nergala" w programie rozrywkowym TVP. Nie zgodził się wtedy z bp. Wiesławem Meringiem, który wezwał katolików, "by nie płacili abonamentu". Ks. Boniecki uznał to za zbyt ostrą reakcję.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM