''Radziszewska padła ofiarą stereotypów: religia, stroje ludowe?

- Minister Elżbieta Radziszewska zrobiła duży krok do przodu, jeśli chodzi o sprawy kobiece. Tylko nikt o jej osiągnięciach nie mówił. Padła ofiarą stereotypów - mówiła w Poranku TOK FM Joanna Mucha, posłanka PO. Jak zapewnia, nie otrzymała na razie propozycji udziału w rządzie, ani zastąpienia minister Radziszewskiej.


Joanna Mucha w nowym rządzie? Posłanka nie otrzymała na razie propozycji od premiera. Jednak w medialnych spekulacjach jej nazwisko pojawia się jako jedna z kandydatur na stanowisko pełnomocnik ds. równego traktowania. - Ma pani wyraziste poglądy. Byłaby pani przeciwwagą dla minister Elżbiety Radziszewskiej, obecnej pełnomocnik - stwierdziła Dominika Wielowieyska, prowadząca Poranek. - Mam wyraźnie sprecyzowane poglądy. Ale nie tylko ja. Podobne poglądy ma np. pani poseł Agnieszka Kozłowska-Rajewicz - bardzo dużo zajmowała się sprawami równouprawnienia, dużo na ten temat wie - mówi Joanna Mucha.

Radziszewska ofiarą stereotypów?

- Elżbieta Radziszewska, walcząc ze stereotypami, sama padła ich ofiarą. Bo jeśli ktoś przyznaje się do katolicyzmu, ubiera stroje ludowe, to musi - zdaniem wielu - myśleć wstecznie - mówiła w Poranku TOK FM Joanna Mucha. A więc zarzuty środowisk lewicowych i feministycznych były niesprawiedliwe? - Bardzo dobrze znam te środowiska. Znam prof. Magdę Środę i osoby wokół niej. Bardzo często ze strony tych środowisk słyszałam postulaty, którymi właśnie zajmowała się Ela Radziszewska. Tylko, że nikt o tym nie wiedział - podkreśla Mucha.

- Minister Radziszewska zrobiła bardzo duży krok do przodu, jeśli chodzi o sprawy kobiece. Chodzi o kwestię gwałtów i postępowania w sprawach o gwałt, sprawa staży lekarskich i grantów naukowych dla dziewczyn, które zachodzą w ciążę. Rozwiązano wiele problemów, ale pies z kulawą nową się tym nie zainteresował, nie podano tego do wiadomości publicznej - zapewnia Mucha.

I dodaje: - Minister Radziszewska nie zajmowała się tylko problemami dyskryminacji kobiet. Obszar jej pracy był znacznie szerszy

Mucha za suwakiem i parytetami

Co powinno być priorytetem dla pełnomocnika ds. równouprawnienia? - Po pierwsze: kwestia równości płac. Doprowadzenie do tego, żeby nierówności w tej kwestii były karane. Kolejna sprawa to wprowadzenie kobiet do ad nadzorczych - wylicza Mucha.

W odróżnieniu od Elżbiety Radziszewskiej, Joanna Mucha jest zwolenniczką parytetów. - Jestem zwolennikiem suwaka (by na listach na przemian umieszczano kobiety i mężczyzn, żeby kandydatki nie startowały jedynie z ostatnich miejsc) oraz podwyższania kwot w wyborach. Klub PO jest jedynym klubem, który prawie uzyskał te kwotę. W klubie PO 34 proc. to kobiety - podkreśla posłanka Platformy.

Pełnomocnikiem ds. równouprawnienia powinna być:

DOSTĘP PREMIUM