Sąd Najwyższy: Barski i Święczkowski nie mogą być posłami

Sąd Najwyższy nie uwzględnił odwołań wybranych na posłów z list PiS Dariusza Barskiego i Bogdana Święczkowskiego, prokuratorów w stanie spoczynku. Po decyzji SN mandaty poselskie mogą objąć działacz PiS z Kłodzka - Andrzej Dąbrowski i lider Prawa i Sprawiedliwości z Łodzi - Jarosław Jagiełło.
Święczkowski i Barski odwołali się od decyzji Grzegorza Schetyny - marszałka Sejmu poprzedniej kadencji, który wygasił ich mandaty poselskie uznając, że jeśli chcieli zasiadać w Sejmie, mieli obowiązek zrezygnować z prokuratorskiego stanu spoczynku. - Należy się tu opierać ale na twardym prawie. Dziś opinia prawników jest jednoznaczna. Stanowisk nie można łączyć - uzasadniał Marszałek Sejmu swoją decyzję.

Posłowie: Nie było konfliktu interesów

Barski i Święczkowski nie złożyli ślubowania poselskiego. Oni sami twierdzą, że prawo nie zabrania łączenia mandatu posła z mandatem prokuratora w stanie spoczynku. Przywołując przepisy, które według nich świadczą o ich racji, odwołali się do SN.

Posłowie PiS argumentowali, że są prokuratorami w stanie spoczynku. Uważają, że prokurator w stanie spoczynku nie pełni stanowiska prokuratora w rozumieniu ustawy o prokuraturze oraz konstytucji, bo nie korzysta z uprawnień prokuratorskich: nie może prowadzić śledztw, oskarżać przed sądem czy nadzorować prokuratorów niższego rzędu. Barski i Święczkowski przywoływali też fakt, że sędzia w stanie spoczynku Anna Kurska była przez dwie kadencje senatorem.

Dąbrowski i Jagiełło wejdą do Sejmu?

Przeciwko łączeniu mandatów opowiedziały się Prokuratura Generalna i Krajowa Rada Prokuratury - która jednak dopuszczała kandydowanie prokuratorów do parlamentu, a po wyborach uznała, że wybrany do parlamentu prokurator (także w stanie spoczynku) powinien dokonać wyboru, który mandat chce wykonywać - bo obu naraz nie może. Za możliwością łączenia obu urzędów opowiada się Stowarzyszenie Prokuratorów Ad Vocem.

Po decyzji Sądu Najwyższego - mandat poselski z okręgu wałbrzyskiego może objąć Andrzej Dąbrowski, który zdobył prawie 4 200 głosów. A mandat z okręgu łódzkiego może objąć lider łódzkiego Prawa i Sprawiedliwości - Jarosław Jagiełło, który zdobył blisko 6600 głosów. Jagiełło już dwukrotnie był posłem, po wyborach w 2005 i 2007 rok.

DOSTĘP PREMIUM