Będzie konkurs na nową nazwę Ruchu Palikota

Za decyzje odpowiada ten, który te decyzje podejmuje, a nie jego ojciec, syn, córka, matka czy ktokolwiek inny - mówił Janusz Palikot w Polsat News. Polityk zapowiedział też konkurs na nową nazwę swojej partii.
Palikot w rozmowie z Bogusławem Chrabotą tłumaczył sytuację powstałą po ataku "Faktów i Mitów" na dziennikarkę Monikę Olejnik. Pismo redaguje poseł Roman Kotliński. Palikot poinformował, że Olejnik otrzymała kwiaty wraz z przeprosinami. - Kwiaty poszły do pani redaktor. Kwiaty zostały przyjęte - stwierdził. - Umówiliśmy się, że już nigdy powrotu do tego typu argumentów nie będzie - dodał.

Palikotowcy "zszokowani linczem na Kotlińskim"

Jednocześnie powiedział, że politycy Ruchu byli "zszokowani jednak tym, w jaki sposób go Romana Kotlińskiego linczowano przez 3 tygodnie". Zgodził sięteż ze stwierdzeniem Bogusława Chraboty, że są takie granice prowokacji, których politycy Ruchu Palikota nie przekroczą. - Tak. To na pewno dotyczy osób bliskich czy politykom funkcjonującym, czy dziennikarzom, czy innym osobom publicznym. Uważamy, że za decyzje odpowiada ten, który te decyzje podejmuje, a nie jego ojciec, syn, córka, matka czy ktokolwiek inny - mówił w Polsat News Janusz Palikot.

Konkurs z nagrodami na nową nazwę Ruchu Palikota

Palikot zapowiedział, że jego partia zmieni nazwę w pierwszym kwartale przyszłego roku. Poinformował też, że termin nie został jeszcze ustalony.- Tego jeszcze nie wiemy. Pierwszy kwartał przyszłego roku. Albo styczeń, albo marzec. Ze względu na lutowe ferie. Na początku grudnia podamy datę - mówił.

Polityk zapowiedział, że w przyszłym tygodniu zostanie ogłoszony konkurs z nagrodami na nową nazwę jego partii. Jednocześnie przyznał, że sami członkowie klubu parlamentarnego nie są zwolennikami zmiany nazwy partii.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM