Rechot przy wystąpieniu Biedronia. Kłopotek: "Nieładnie. Przegięliśmy"

- Przyznam szczerze, że, jak wszyscy zaczęli się śmiać, to ja także, bo to normalny odruch. Ale za chwilę przyszło otrzeźwienie (...). Zachowaliśmy się nieładnie, przegięliśmy - mówił Eugeniusz Kłopotek. Polityk PSL komentował dla Wprost zachowanie posłów w trakcie sejmowego wystąpienia Roberta Biedronia z Ruchu Palikota.
W czasie wtorkowego posiedzenia Sejmu Robert Biedroń wystąpił w obronie kandydatki na wicemarszałka Sejmu Wandy Nowickiej. Powiedział m.in., że argumenty jej przeciwników są "chwytem poniżej pasa". To wywołało wielką wesołość na sali. Śmiała się większość posłów, w tym również Donald Tusk.

Zachowanie parlamentarzystów było szeroko komentowane. Julia Pitera stwierdziła wczoraj, że "nie życzy sobie" używania zwrotu "poniżej pasa" z trybuny sejmowej. Później posłanka PO wystąpiła u Moniki Olejnik. - Nie wstyd mi. Pan poseł Biedroń kojarzy się z jednym - mówiła.

Na tym tle wyróżnia się wypowiedź Eugeniusza Kłopotka z PSL. - Przyznam szczerze, że jak wszyscy zaczęli się śmiać, to jak także, bo to normalny odruch. Ale za chwilę przyszło otrzeźwienie, opamiętanie. Tak się zastanowiłem, że po prostu wyrządzamy człowiekowi krzywdę, bo wszystko sprowadzamy do tej jednej myśli. I wtedy to już było niesmaczne. Zachowaliśmy się nieładnie, przegięliśmy - powiedział poseł w rozmowie z "Wprost".

Kłopotek dodał, że VII kadencja Sejmu to dla wielu posłów wyzwanie. - Teraz przychodzi nam oswajać się z tym, że są w Sejmie homoseksualiści, jest transwestyta. I to nie jest łatwe. Ale to też są ludzie. Biedroń to bardzo sympatyczny człowiek i myślę, że ta nauczka była niezła dla nas wszystkich - powiedział.

"Cios poniżej pasa to popularny zwrot"

- Ta sytuacja pokazuje poziom parlamentu. Przecież "cios poniżej pasa" to popularne wyrażenie i gdyby powiedział tak poseł heteroseksualny, to zapewne odczytano by to w zupełnie inny sposób - powiedział "Wprost" seksuolog prof. Zbigniew Izdebski. - Pamiętajmy, że nie pierwszy raz w Sejmie przemawiał poseł, który jest gejem. Ale pierwszy raz jest tak, że ten poseł głośno mówi o tym, że tym gejem jest - dodał.

Kempa, Cymański... Oni też mówili ''poniżej pasa''. I nikt się nie śmiał. CZYTAJ >>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM