Nowicka: Zawieszę pracę w Federacji. By nie być w kręgu podejrzeń

Zawieszę działalność w Federacji. Dla czystości zasad, by nie być w kręgu podejrzeń o nielegalny lobbing - mówi w rozmowie z ?Gazetą Wyborczą? Wanda Nowcka, szefowa Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny i wicemarszałek Sejmu.
Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny kierowana przez wicemarszałek Sejmu Wandę Nowicką otrzymywała dotacje od koncernu farmaceutycznego produkującego środki antykoncepcyjne oraz firmy produkującej przyrządy służące do wykonywania aborcji - wynika z wyroku sądu, który orzekał w procesie Nowicka vs Najfeld. . Federacja dostała w latach 2004-09 r. od firmy farmaceutycznej 97,6 tys. zł, a od organizacji z nią związanej w 2005 r. ponad 37 tys. zł i w 2007 r. - 138 tys. zł.

- To są dane z naszych zapisów księgowych i jest to ledwie 2 proc. naszego budżetu. Federacja utrzymuje się z grantów, o które występujemy do organizacji międzynarodowych, m.in. do Komisji Europejskiej, instytucji ONZ, do zagranicznych fundacji i organizacji non profit o podobnych do naszych celach statutowych. A także do sektora prywatnego - zresztą ich dotacje to najmniejsza część naszego budżetu. Wszystkie te pieniądze zostały wydane zgodnie ze statutem - mówi Wanda Nowicka w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Co ze stwierdzeniem, że Nowicka jest "na liście płac" koncernów farmaceutycznych produkujących środki antykoncepcyjne? - Czuję się pomówiona. Nawet sąd w wyroku dla mnie nieprzychylnym stwierdza, że "środki te wprost nie stanowiły źródeł finansowania wynagrodzenia Wandy Nowickiej, jednakże miały wpływ na całokształt finansów Federacji i przynajmniej pośrednio wpływały na wynagrodzenie osób zatrudnionych w Federacji, chociażby poprzez to, że inne środki nie musiały iść na finansowanie bieżącej działalności, a na wynagrodzenia - stwierdza wicemarszałek Sejmu i posłanka Ruchu Palikota.

- Ani ja czy kierowana przeze mnie Federacja nie złamała prawa ani nie zrobiła czegoś nieetycznego - mówi Nowicka. Zapewnia jednak, że na czas pracy w Sejmie zawiesi swoją działalność w Federacji.

Cały wywiad czytaj w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"

DOSTĘP PREMIUM