Hofman: Ziobro to Brutusik z nożykiem, za wiele krwi nie upuści

- Zbigniew Ziobro jest takim Brutusikiem, bo to nie jest nóż w plecy, który wykończy Cezara - mówił Adam Hofman w radiu ZET. Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości twierdził, że na grupę która została wykluczona z PiS powinno się mówić "kurzyści", a nie "ziobryści" bo to Jacek Kurski jest spirytus movens całego ruchu.
- Zawsze bronię się, kiedy ktoś mówi o ziobrzystach, bo według mnie od zawsze byli to kurzyści. To widać na klubach, w różnych miejscach, to do Jacka przychodzą politycy związani z tym nowym klubem po instrukcje - mówił Hofman.

"Ziobro nie odciągnie zasobów od PiS"

Przekonywał też, że działania Zbigniewa Ziobry są niegroźnie i bo nie będzie on w stanie "odciągnąć zasobów od PiS'. - Ziobro jest tylko takim Brutusikiem, bo to nie jest nóż w plecy, który wykończy Cezara. Jacek Kurski zawsze mówił, że w polityce wbija się perfumowane sztylety. To jest perfumowane, ale to taki nożyk, który za bardzo krwi nie upuści - mówił Hofman.

Pytany o następcę Jarosława Kaczyńskiego na stanowisku szefa PiS, powiedział: "Na dziś nie ma pytania o sukcesję, dlatego że Jarosław Kaczyński jest przywódcą prawicy. Po zmianach, które muszą nastąpić, aby partia była sprawniejsza, lepiej się komunikowała i wygrywała, wiem dobrze, że Jarosław Kaczyński jeszcze raz zawalczy o zwycięstwo".

"To są pomówienie prokuratora Wełny..."

Rzecznik PiS przypomniał ultimatum postawione członkom klubu "Solidarna Polska". - Do piątku, czyli do końca pierwszego posiedzenia Sejmu, ci którzy zgłoszą się u marszałka i przystąpią do klubu PiS, nie zostaną wyrzuceni. - powiedział.

Hofman odniósł się też do zeznań prokuratora Wełny, który mówił, że miał "szukać haków na lewicę". - Od razu zaprzeczam, Jarosław Kaczyński takich pełnomocnictw nikomu nie wydawał. Rozmawiałem z nim wczoraj, pytałem go o to - powiedział Hofman

- Nawet Janusz Kaczmarek, który nie jest przyjacielem Jarosława Kaczyńskiego, w wywiadzie zaprzeczył takim działaniom. Z tego wynika, że to są pomówienia prokuratora Wełny. (...) Ja sądzę, że to są pomówienia pana prokuratora, ale to jest sprawa między panami Zbigniewem Ziobrą, Januszem Kaczmarkiem, Bogdanem Święczkowskim i prokuratorem Wełną - podsumował Hofman.

DOSTĘP PREMIUM