Więcej kryzysu, mniej PiS-u? Jakie będzie expose premiera

Czym piątkowe expose Donalda Tuska będzie się różniło się od tego z 2007 roku? Powinno być w nim więcej zapowiedzi reform, nawet tych bolesnych, a dużo mniej obietnic. Może pojawią się sprawy światopoglądowe, a krytyka PiS będzie mniejsza niż cztery lata temu. Głównym tematem powinna być nadchodząca, druga fala kryzysu.
Donald Tusk zapowiadał cztery lata temu: podniesienie płac, obniżenie deficytu budżetowego, długu publicznego, podatków oraz stopy bezrobocia. Niestety, nie udało się, głównie ze względu na światowy kryzys gospodarczy. Ciągle mamy wysoki deficyt budżetowy; wzrosły: dług publiczny, bezrobocie oraz podatek VAT. Do osiągnięć rządu trzeba jednak zaliczyć łagodne przejście Polski przez pierwszą falę kryzysu i relatywnie duże tempo rozwoju gospodarki.

W 2007 r. Tusk obiecywał zbudowanie ogólnopolskiej sieci autostrad i modernizację kolei. Rzeczywiście, powstało kilkaset kilometrów nowoczesnych dróg, ale do prawdziwej sieci wciąż jest daleko. Na kolei niewiele się zmieniło, choć na wielką skalę remontuje się dworce i infrastrukturę.

Nie było długo oczekiwanej reformy KRUS-u. Rząd przeprowadził jednak reformę emerytur pomostowych.

Sukcesy pierwszego rządu Tuska

Kilka punktów z expose Tuska rząd wypełnił w stu procentach: zniósł pobór do wojska i stworzył armię zawodową, wycofał wojska z Iraku, zbudował sieć ''Orlików'', rozdzielił funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.

Donald Tusk zapowiadał, że wzrośnie rola Polski w Unii Europejskiej. Za przejaw tego uznać można m.in. wybór Jerzego Buzka na przewodniczącego Parlamentu Europejskiego i Janusza Lewandowskiego na ważne stanowisko unijnego Komisarza ds. budżetu. Polska poprzez Partnerstwo Wschodnie, zgodnie z zapowiedziami premiera, kształtuje stosunki UE ze Wschodem.

Pozycje naszego kraju w Unii wzmocniono również w oparciu o stosunki bilateralne i wielostronne. Nastąpiło ocieplenie stosunków z najważniejszymi krajami EU. Przykładem była reaktywacja Trójkąta Weimarskiego - politycznej struktury współpracy Polski, Niemiec i Francji, która zamarła za czasów rządów PiS.

Rząd Tuska potrafił jednocześnie pokazać, że jest samodzielnym podmiotem w stosunkach wewnątrz UE. Wywalczył łagodniejsze dla naszego kraju zapisy pakietu klimatycznego. Do 2020 roku będzie u nas obowiązywał okres dostosowawczy.

O tym, co udało się zrobić, a czego nie, Tusk powinien powiedzieć w expose i odnieść do tego swoje plany na następne cztery lata.

Krew pot i łzy zamiast wielkich planów i obietnic?

Dzisiejsze expose premiera - należy się spodziewać - będzie się znacznie różniło się od poprzedniego również klimatem. Tamto było pełne optymizmu, wielkich planów i obietnic, to będzie zapewne stało pod znakiem ''krwi, potu i łez''.

Druga fala kryzysu i doświadczenia z pierwszej powinny ograniczyć obietnice Tuska, a zwiększyć pulę koniecznych wyrzeczeń i reform. Kluczową kwestią będzie pilnowanie dyscypliny budżetowej oraz długu publicznego. Tusk zapowie prawdopodobnie ograniczenie wydatków oraz zwiększenie dochodów Skarbu Państwa, co w praktyce będzie oznaczało wzrost podatków, likwidację ulg i przyśpieszoną prywatyzację.

Należy się też spodziewać zapowiedzi reform strukturalnych. Część komentatorów uważa, że premier jest w tej kwestii bardzo zdeterminowany. Być może powie o potrzebie radykalnych zmian w systemie emerytalnym zarówno w ZUS, jak i KRUS. Wtedy ograniczone zostaną przywileje emerytalne rolników, górników i służb mundurowych (podwyższenie wieku emerytalnego, zmiany warunków naliczania składek dla rolników).

Tusk powinien jednak zapowiedzieć zwiększenie środków na rozwój niektórych obszarów, m.in. szkolnictwa wyższego (stypendia dla uczniów, stworzenie centrów nauki dla młodzieży) i kolei. Wynika to programu wyborczego PO. Platforma zapowiedziała też w kampanii wynegocjowanie ponad 300 mld złotych w budżecie UE na lata 2014-2020 na program inteligentnego rozwoju - będzie musiał się do tego odnieść, zwłaszcza, że końcowy efekt negocjacji ws. budżetu wcale nie musi być tak dla Polski korzystny, jak zakładał nasz rząd.

Tematy światopoglądowe, kryzys w Unii?

Po tym, jak Ruch Palikota rozpoczął dyskusję na tematy światopoglądowe, należy się ich spodziewać również w expose. Czy Tusk poruszy trudny temat pozycji Kościoła w państwie?

Premier zapewne odniesie się też do kryzysu w Unii Europejskiej, problemów strefy euro i coraz poważniejszej groźby powstania ''Unii dwóch prędkości''. W kontekście kryzysu warto zdefiniować obecną rolę Polski w UE oraz nakreślić możliwe scenariusze na przyszłość.

Expose będzie krótsze. Wątek "krytyka poprzedników" odpada

W expose w 2007 roku Donald Tusk wiele czasu poświęcił na krytykę poprzedniego, PiS-owskiego rządu. Wynikało to z sytuacji politycznej: błędów rządu Kaczyńskiego, strategii kampanijnej PO po ogłoszeniu przyspieszonych wyborów, oczekiwań opinii publicznej, że PO będzie antyPiS-em. Przed większą część expose Tusk wskazywał porażki i zaniechania poprzedniej ekipy. Czy tym razem premier krytykował opozycję? Expose z 2007 roku było najdłuższym expose po 1989 roku, trwało ponad 3 godziny. Te piątkowe będzie dużo krótsze, przewiduje się, że potrwa ok. godziny.

Expose Donalda Tuska z 2007 roku. Zobacz zdjęcia >>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (6)
Więcej kryzysu, mniej PiS-u? Jakie będzie expose premiera
Zaloguj się
  • opatrumiaredagdynia

    Oceniono 1 raz 1

    Pokolenie cinkciarzy rządzi w Polsce. W nowomowie minister rządu to "ZDERZAK", a kierowanie komisją spraw zagranicznych to "sympatyczne doświadczenie"

  • piotr_kolec

    0

    Expose jednak spoko
    Polska wysłuchała
    Więc chciałbym się mylić
    Chciałbym wyjść na wała

  • piotr_kolec

    0

    Pe - jak pazerni
    eS - jak szachraje
    eL – jak lenie

    Tak wyglądają prawdziwe
    Gabinetu cienie

    To oni będą za sznurki
    Premiera pociągać
    A expose to tylko
    Kolorowa wstążka

    Obiecanki, cacanki
    A głupiemu stoi
    Tak o expose premiera
    Myślę drodzy moi

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX