Flis: "Model brytyjski: raz jesteś ministrem środowiska, raz spraw zagranicznych"

- Z jednej strony rząd zaprezentowany przez Tuska to rząd tych, którzy się sprawdzili w poprzedniej kadencji, z drugiej - docenione zostały osoby, które miały dobry wynik wyborczy. Tak jest z Muchą i Gowinem - komentuje skład nowego rządu dla TOKFM.pl dr Jarosław Flis, socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Nominację Gowina może usprawiedliwiać zamysł jakiejś wielkie reformy... -
Wykształcenie ekonomiczne, inteligencja, odwaga, znajomość języka angielskiego, zdolności komunikacyjne to, zdaniem premiera, zalety przyszłej minister sportu i turystyki Joanny Muchy. Dzisiaj Donald Tusk przedstawił skład swojego przyszłego gabinetu.

- Mucha na pewno jest osobą, która została doceniona przez wyborców. Jest też jedną z bardziej rozpoznawalnych posłanek i pod tym względem jest politykiem, który sprawdził się w wyborach - komentuje nominację dr Jarosław Flis, socjolog. Podkreśla, że w końcu jedną z zasad tworzenia rządu jest to, żeby wybrać do jego składu osoby, które sprawdziły się jako politycy. - To zostało teraz docenione przez premiera - dodaje ekspert.

To nie model brytyjski. Czyżby?

Premier podczas konferencji prasowej odżegnywał się od porównań swojego nowego gabinetu do modelu nominacji stosowanego w Wlk. Brytanii. Tam o funkcji decyduje pozycja polityczna, nie wiedza ekspercka.

Więc jak to jest z ministrami Tuska? - To jest model brytyjski - nie pozostawia złudzeń Flis. - W takim modelu raz się jest ministrem ochrony środowiska, innym razem ministrem spraw zagranicznych. Ważne jest to, że jest się reprezentantem pewnej koncepcji, a nie osobą, która siedzi po uszy w interesach branżowych. Wygląda na to, że w tę stronę skłania się Donald Tusk. Robi to niezbyt konsekwentnie, ale robi.

Premier szuka kobiet? "Źle by było, gdyby Mucha..."

W rządzie Tuska ministrami będą cztery kobiety. - To jest mniej niż bym chciał - przyznał szef rządu. Przestrzegał również, że "każde poważne wzruszenie ramion, że kobieta obejmuje jakieś ministerstwo, które nie wydaje się za bardzo kobiece" uważa za objaw "niedojrzałego seksizmu".

- Wstawianie kobiet do rządu tylko dlatego, że są kobietami, ćwiczył już Berlusconi i to nie jest wzorzec, który ktokolwiek chciałby naśladować - komentuje dr Flis. - Płeć jako kryterium oceny w polityce jest tematem bardzo delikatnym - bardzo dobrze jest wtedy, gdy kobiety są ministrami, a nikt nie ma wątpliwości że zostały nimi nie dlatego, że są kobietami. To jest model idealny. Tak jest z minister Kudrycką - nikt nie mówi, że została wybrana, bo jest kobietą. Tak też było z minister Piterą - podkreśla.

A co, jeżeli się okaże, że trudno znaleźć fachowe kobiety? - To bardzo delikatna kwestia. Ale twierdzenie, że Joanna Mucha została ministrem, ponieważ jest kobietą i trzeba było znaleźć jakąś kobietę do rządu, nie przynosi ani chwały jej, ani kobietom. Nie zmienia to faktu, że tego typu spekulacje same w sobie są problemem.

Gowin - największe kontrowersje

Największe kontrowersje wzbudziła jednak nominacja Jarosława Gowina. - Ja tej kandydatury nie rozumiem. Nominację Jarosława Gowina usprawiedliwia zamysł jakiejś wielkiej reformy - tak wieść o kandydaturze Gowina na ministra sprawiedliwości skomentował prof. Radosław Markowski

- Jako poseł nie był nawet członkiem sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Poziom jego wiedzy na temat resortu jest wielka niewiadomą - mówią z kolei prawnicy>>

Komentarze:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (32)
Flis: "Model brytyjski: raz jesteś ministrem środowiska, raz spraw zagranicznych"
Zaloguj się
  • 1szansa

    Oceniono 3 razy 3

    Nawet przez moment nie pomyślałam, że do rządu może nie wejść minister Kwiatkowski - dziwna zamiana "konia trojańskiego na ???"

  • pan_abrahadabra

    Oceniono 2 razy 2

    Panie, abym przejrzał” – taki tytuł nosi pierwszy tom biografii bł. Josemarii Escrivy, założyciela Opus Dei napisanej przez hiszpańskiego historyka Andersa Vazqueza de Prada. Polskie tłumaczenie książki zaprezentowano we wtorek, 2 kwietnia w Collegium Maius w Krakowie. W wypełnionej po brzegi sali im. Michała Bobrzyńskiego znaleźli się goście honorowi: rektor Papieskiej Akademii Teologicznej, bp Tadeusz Pieronek, red. naczelny miesięcznika „Znak”, Jarosław Gowin, ks. Jan O’Dogherty z Prałatury Opus Dei, Barbara Mróz, romanistka oraz Paweł Skibiński, historyk i tłumacz książki.

    SYMPATYK OPUS DEI MINISTREM SPRAWIEDLIWOŚCI?
    TO JAKIŚ ŻART PANIE TUSK?

  • palkota

    Oceniono 4 razy 2

    Czyżby mianowanie Gowina ministrem sprawiedliwości był to ukłon w stronę Kościoła?

  • omidas

    Oceniono 2 razy 2

    Największym dla mnie zaskoczeniem jest minister sprawiedliwości Gowin. Jak może być ministrem
    człowiek z wykształcenia filozof, który nie ma prawniczego wykształcenia. Może jego doradcą będzie
    Ziobro? Obydwaj są z Krakowa. A może Solidarna Polska w przyszłości chce wejść w koalicję z PO?

  • arct

    Oceniono 2 razy 2

    Cytat:

    "Największe kontrowersje wzbudziła jednak nominacja Jarosława Gowina. - Ja tej kandydatury nie rozumiem."

    To oczywiste, biskupi skaczą z radości.

    A juz za działania komisji majątkowej (100 miliardów złotych) widzieli siebie za kratami.

    A tak ostro piją i szaleją z radości.

  • demolka666

    Oceniono 2 razy 2

    model brytyjski? panie flis, który z ministrów piastował inną tekę wcześniej??? ŻADEN - więc proszę nie opowiadać dyrdymałów i nie wymyślać czegoś czego nie ma w rzeczywistości - trzeba brać odpowiedzialność za własne słowa, tym bardziej, że nie opowiada pan tych bajek u cioci na imieninach tylko w mediach!!!

  • kosa811

    Oceniono 1 raz 1

    Minister musi mieć polityczną 'wagę' i nie być leniuchem, a jaki resort obejmie, to już najmniej ważne. Np. śp. J. Szmajdziński był pierwszym i ostatnim ministrem, który był wiceszefem partii, kumplem tenisowym prezydenta, dosyć pracowitym i potrafiącym sobie dobrać doskonałych wiceministrów Zemke i Towpika. Efekt - stabilna kasa i F16, Rosomaki, Spike, pierwsze prawdziwe programy rozwoju wojska. O ile pamiętam, to minister Szmajdziński skończył ekonomię, ale jej nigdy nie praktykował, wojsko znał ze szkolenia na studiach, a całe życie był partyjnym działaczem

  • szechterof4

    Oceniono 3 razy 1

    "Flis: "Model brytyjski: raz jesteś ministrem środowiska, raz spraw zagranicznych"

    To nie model "brytyjski", tylko PRL-owski...

  • uzdek98

    Oceniono 3 razy 1

    wiedza gowina nie jest zadna wielka niewiadoma tylko pewnikiem - otoz nie posiada on zadnej wiedzy poza umiejetnosci lizania d...y ryzemu oszustowi...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX