Palikot: Skasował pan Schetynę, musiał pan dowartościować Gowina

Janusz Palikot w swym wystąpieniu po expose premiera przyćmił samego Donalda Tuska. - Nie ma pan pomysłu (...). Skasował pan Schetynę, to musiał pan dowartościować Gowina. Powołał pan na stanowisko ministra sprawiedliwości funkcjonariusza Kościoła katolickiego! - grzmiał szef Ruchu Palikota.
- Pan nie zaproponował rządu dla Polski, pan zaproponował rząd dla Platformy Obywatelskiej. Apelujemy, by pan ze swoich talentów i zaufania jakim obdarzyli pana wyborcy zechciał skorzystać. Jest wszystko jedno, czy Mucha będzie ministrem od transportu, czy od sportu, my tego rządu nie poprzemy - podkreślał Palikot zastrzegając, że "poprze niektóre zmiany".

"Jak ktoś tak stronniczy może być sprawiedliwy?"

Dostało się premierowi zwłaszcza za nominację dla platformerskiego konserwatysty Jarosława Gowina. - Nie możemy poprzeć rządu także z powodu osoby Jarosława Gowina. Powołał pan na stanowisko ministra sprawiedliwości funkcjonariusza Kościoła katolickiego! Człowieka, który nawet nie może być podejrzany o to, że może być sprawiedliwy. Jak ktoś tak stronniczy może być sprawiedliwy? Już pomijam to, że nie ma drugiego człowieka w Europie, który słyszy głos zarodków, krzyk tych zarodków - ironizował Palikot.

- Skasował pan Schetynę, musiał pan dowartościować Gowina - mówił Palikot. Gowin został ministrem sprawiedliwości, a Schetyna - w poprzedniej kadencji wicepremier i szef MSWiA, a później marszałek Sejmu - został szefem sejmowej komisji spraw zagranicznych. Schetyna przysłuchujący się wystąpieniu Palikota, zareagował na te słowa śmiechem; przez chwilę uśmiechał się też premier Tusk.

"Nie tego oczekiwaliśmy"

Palikot mówił też o sprawach dużo ważniejszych od rozgrywek personalnych - zwłaszcza o walce z kryzysem. Jego zdaniem, całe wystąpienie premiera można sprowadzić do zdania: "Mam pomysł na to, jak spowodować, żeby prawdopodobieństwo kryzysu było trochę mniejsze". - I to wszystko, ale to niestety nie to, czego oczekiwaliśmy - podkreślił Palikot.

Jak dodał, wielu oczekiwało od Tuska, "patrząc na jego kunszt i talent, z jakim się porusza w polskiej polityce", że dziś poderwie ludzi i "że po tym expose ludzie w Polsce będą wiedzieli, że nasz kraj realnie naprawdę będzie się rozwijał".

- Co się takiego stało, że człowiek tak utalentowany, z takimi dokonaniami jak pan, nie ma w tej chwili odwagi na prawdziwą politykę, tylko w pewnym sensie pan udaje politykę, reaguje tylko na najtrudniejsze sytuacje, aby przetrwać do następnego kwartału czy roku - mówił Palikot zwracając się do premiera.

Premier nie zadowolił "tłustych kotów"

Szef Ruchu Palikota zaznaczył, że premier dzisiaj nie zadowolił ani "tłustych kotów" ani biednych ludzi, czy tych dobrze wykształconych, którzy nie mają pracy. Jak mówił, "tłuste koty", czyli m.in. cała sala parlamentu i wszyscy ci, którym nieźle się powodzi, mogą wyciągnąć z expose Tuska jedynie wniosek, że "prawdopodobieństwo kryzysu jest większe niż do tej pory myśleli", co może ich zniechęcić do inwestowania.

W ocenie Palikota, expose Tuska rozczarowuje również pod względem propozycji dla biednych czy szukających pracy po studiach.

"Po co nam powiaty? Po co ZUS i KRUS oddzielnie"

Szef Ruchu Palikota pytał, dlaczego, mimo wzrostu gospodarczego, o którym mówił w swoim expose premier, nie zmniejszyła się polska bieda. - Świadczenia socjalne nie były od pięciu, siedmiu, ośmiu lat waloryzowane, progi podatkowe są od wielu lat takie same - mówił.

- Skąd na to wziąć pieniądze? A po co nam Senat, dobrze wyraził absurdalność Senatu senator (Kazimierz) Kutz (...). Dlaczego w tej izbie nie mielibyśmy mieć 360 posłów zamiast 460, jak wielokrotnie PO proponowała (...). Po co nam powiaty, nie są żadnym rozwiązaniem dla obywateli, tylko dla partyjnych działaczy, po co nam urzędy wojewódzkie, skoro mamy urzędy marszałkowskie, po co nam wreszcie ZUS i KRUS oddzielnie - pytał Palikot. - Dziwię się, że pan nie zgadza się na połączenie obu tych instytucji.

Wśród instytucji, które mogłyby zostać zlikwidowane Palikot wymienił: Agencję Rynku Rolnego i Agencję Nieruchomości Rolnych.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM