''Nominacja Gowina to zwycięstwo Opus Dei. Akcenty prowatykańskie''

Ruch Palikota po raz kolejny zaatakował Jarosława Gowina. - Będzie realizował niekoniecznie naszą ideę sprawiedliwości - zarzucał mu w Radiu ZET poseł Andrzej Rozenek. Niespodziewanie bronił go Adam Hofman z PiS: ''Jak Palikot się pyta, czy Gowin jest agentem Opus Dei, to czyim agentem jest Palikot?''.
Nominacja Jarosława Gowina na ministra sprawiedliwości wywołała gorącą dyskusję w programie 7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET. - To zwycięstwo Opus Dei. To przesunięcie akcentów na prowatykańskie. Będzie realizował niekoniecznie naszą ideę sprawiedliwości - atakował ministra Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota.

- Uważam to za absurdalne zarzuty - odpowiedział rzecznik rządu Paweł Graś i sam wypomniał nieeleganckie słowa Janusza Palikota z jego sejmowej wypowiedzi po expose. M.in.powiedział o Joannie Musze : ''Jest wszystko jedno, czy Mucha jest od transportu czy od sportu, przesuwa się w jedną czy w drugą stronę''.

- To co było zdumiewające, to ta pogarda z jaką i o posłance Musze, i o pośle Gowinie pan poseł Palikot z mównicy sejmowej przemawiał. Z jednej strony domagacie się poszanowania dla innych, a z drugiej strony tak o kobietach i jednym z ministrów mówicie. Jestem zażenowany. Tak o ludziach nie powinno się mówić - stwierdził Graś.

Gowina bronił również Adam Hofman z PiS. - Jak Palikot się pyta, czy Gowin jest agentem Opus Dei, to czyim agentem jest Palikot? Nie można atakować kogoś za poglądy - dodał.

''Minister sprawiedliwości, nie prawa''

Koalicjanci broni Gowina również przed zarzutami, że jako osoba z wykształceniem filozoficznym nie powinien zajmować stanowiska ministra sprawiedliwości. - Państwo trochę się czepiacie. Albert Einstein powiedział kiedyś, ''Arkę zbudowali amatorzy, a fachowcy... Titanica''. Z kolei Graś dodał, że Gowin ma ''być ministrem sprawiedliwości, a nie prawa''.



''Expose - absolutne minimum''

- Gdyby expose było wypowiedziane cztery lata temu, to byłoby nowatorskie. Teraz to minimum absolutne, by nawiązać kontakt z rzeczywistością - tak Marek Siwiec z SLD skomentował wystąpienie premiera. - Mnie zabrakło wątku rozwojowego. Ani słowem nie powiedział o in vitro, o związkach partnerskich - dodał.

Zdaniem Rozenka, ''rząd został stworzony po to, by pozałatwiać sprawy partyjne''. Przyznał jednocześnie, że w niektóre zmiany mogą zostać przez jego partię poparte. - Na kwotowe podwyżki emerytur Ruch się zgadza. Co do becikowego to też słuszny kierunek. Co do reszty to nie - powiedział.

Jarosław Gowin powinien być ministrem sprawiedliwości?

DOSTĘP PREMIUM