Żakowski: "Załamałem się, ale...". Lis: "Koniec z kunktatorstwem", czyli publicyści o nowym rządzie Tuska

- Organizacja sądów, rynek pracy i polityka społeczna odpowiadają za większość problemów polskich przedsiębiorców. A te dwa resorty dostają kompletni dyletanci - komentuje skład nowego rządu w "Gazecie Wyborczej" Jacek Żakowski. - Przez cztery lata wielu pytało - po co Donald Tusk chce rządzić? W piątkowym exposé premiera dostaliśmy odpowiedź do bólu konkretną - pisze z kolei Tomasz Lis we wstępie najnowszego "Wprost".
"Dlaczego premier powiedział to, co powiedział, a czego powiedzieć wcześniej nie chciał? Ktoś powie, że nie miał wyjścia. Otóż miał. Mógł kupić jeszcze trochę czasu, kilka miesięcy, rok, może dwa. A jednak postanowił skończyć z kunktatorstwem" - pisze w najnowszym wydaniu tygodnika "Wprost" Tomasz Lis, redaktor naczelny pisma.

Zdaniem Lisa Donald Tusk w swoim exposé zmierzył się z problemami, o których poprzedni prezesi Rady Ministrów nawet nie zauważali. Premier więc "poszedł na czołowe starcie z wieloma grupami społecznymi i zawodowymi, z licznymi branżami i z niejednym lobby". W opinii Lisa Tusk jednym swoim wystąpieniem "podpadł" górnikom, internautom, rolnikom, księżom oraz "milionom tych, którzy chcą pracować krócej, nawet jeśli zapłacą za to głodowymi emeryturami".

Naczelny "Wprost" jednak wszystkie zapowiedzi premiera ws. cięć przyjmuje entuzjastycznie. Podkreśla, że wszystkie te punkty są słuszne. "Zbyt łatwe byłoby mówienie teraz, że jest inaczej" - podkreśla Lis.

Żakowski: załamujący skład rządu

"Jak zobaczyłem skład rządu, to się załamałem" - pisze z kolei w "Gazecie Wyoborczej" Jacek Żakowski, publicysta "Polityki" i prowadzący Poranek TOK FM. Jego zdaniem w wśród nowych ministrów znalazły się "dwie pewne katastrofy". Chodzi o nowego ministra pracy i polityki społecznej Władysława Kosiniak-Kamysza oraz Jarosława Gowina, nowego ministra sprawiedliwości.

"Pal sześć odloty ideowe i wszystko, co wiemy o Jarosławie Gowinie. Rzecz w tym, że takimi nominacjami rząd ostentacyjnie sabotuje własny program antykryzysowy, bo organizacja sądów, rynek pracy i polityka społeczna odpowiadają za większość problemów polskich przedsiębiorców. A te dwa resorty dostają kompletni dyletanci" - uważa Żakowski.

Publicysta zauważa jednak, że obok niektórych - złych jego zdaniem - nominacji ministerialnych, Tusk zapowiedział zmiany, które są "mądrzejsze, niż można się było spodziewać, niż to, co mówił cztery lata temu, i niż słyszeliśmy od rządzących polityków przez lata".

Maziarski: Tuska czeka ciężka przeprawa

Tuska czeka ciężka przeprawa z realizacją tego, co zapowiedział w swoim exposé - przewiduje zaś na łamach "Newsweeka" Wojciech Maziarski, naczelny tygodnika. "Przedsmak już mamy: jeszcze nie było wiadomo, co znajdzie się w programie rządu, a na Facebooku już zaczęły się organizować grupy głoszące hasło: "Nie dla likwidacji 50 proc. kosztów uzyskania dla twórców!"" - czytamy w komentarzu.

Jak podkreśla Maziarski - to jednak nie twórcy będą największym problemem premiera. "W Polsce są znacznie potężniejsze grupy interesu, które - to pewne jak amen w pacierzu - zaraz ruszą do ataku pod hasłami sprawiedliwości społecznej, wskazując na swą rzekomo wyjątkową rolę" - pisze naczelny "Newsweeka". I dodaje: "Chwilami wręcz odnoszę wrażenie, że cała nasza polityka to sztuka wynajdywania demagogicznych uzasadnień".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (62)
Żakowski: "Załamałem się, ale...". Lis: "Koniec z kunktatorstwem", czyli publicyści o nowym rządzie Tuska
Zaloguj się
  • kosinusik

    Oceniono 8 razy 6

    Od tysiaca lat wszystkie klopoty Polski, to klopoty z KK, nie pamietamy?? Tadeusz Kosciuszko, wielki Polak kazal za te klopoty powiesic kilku biskupow i to lud wykonal! A dzisiaj Prezydent i rzad boi sie takiego "kartofla", wszystko uzgadnia z Komisja Episkopatu, edukacje i nauke oddal "eminencjom", przekrety miliardowe w Komisji Majatkowej ma "udusic" pan G. To sa jaaaaaja, Polska to "Boze igrzysko"!!!

  • phillys

    Oceniono 5 razy 5

    A dla mnie najwięszym szczęściem w temacie wyników wyborów jest kop w stary tyłek Żółć Romaszewskiego ... i nawet naćpany Kaczor mi nie jest w stanie humoru popsuć :-)

  • oriana72

    Oceniono 4 razy 4

    Lis i Żakowski piszą z pozycji sytych milionerów,którzy już dziś mogą żyć z wielu inwestycji czy odsetek bankowych.Zaręczam wam panowie ,że większość ciężko pracujących Polaków zaoszczędza w życiu tyle co wy zarabiacie w miesiąc.Ciekawe ,żę nic nie piszecie ,że premier nie tknął mundurowych,sędziów,górników i prokuratorów. Czemu ja 39 -letnia kobieta mam zap...........a moi równolatkowie siedzieć se na emeryturce od 28 lat.....POLSKIE KOBIETY MAJĄ HAROWAĆ NA MŁODYCH POLICYJNYCH EMERYTÓW,WOJSKOWYCH I SEDZIÓW. TO SIĘ NAZYWA SPRAWIEDLIWE PAŃSTWO.

  • wizjinerka

    Oceniono 4 razy 4

    To, że w naszym kraju wiele trzeba zmienić nie ulega najmniejszej wątpliwości. Pan Tusk trochę pokombinował, do czego by się przyczepić, gdzie poszukać oszczędności........ bo kryzys nam depcze po piętach. W exposé premiera zabrakło mi przede wszystkim głębszej refleksji. Liczyłam bardziej na wypunktowanie błędów jakie popełnili rządzący naszym Krajem na przestrzeni ostatniego dwudziestolecia. Wymagania od społeczeństwa muszą mieć jakieś granice. Ileż można płacić za czyjeś błędy. Proponuję, żeby ten rząd fachowców pana Tuka najpierw zrobił porządek z tym bajzlem w naszym Kraju, a potem wspólnie zastanowimy się gdzie poszukać oszczędności.

  • framberg

    Oceniono 4 razy 4

    Bzdury. Największym problemem przedsiębiorców, i całej Polski, jest administracja. Z tym się powinien zmierzyć Tusk. Ciąć koszty zmuszaqjąc do efektywności. A tak rzucił się na kase obywateli a święte krowy dalej będą żreć trawę uprawianą przez wszystkich

  • arvelli_net

    Oceniono 12 razy 4

    ... jestem "po czterdziestce" i właśnie takie oczekiwania przyświecały mojemu wyborowi, wybrałem PO... pozostaje jeszcze sprawa mundurówki, którą bym rozwiązał w ten oto sposób lub podobny:40 lat pracy w tym 25 w służbie, emerytom mundurowym maximum 2.300zł netto!... na społeczeństwie się nie dorabia... społeczeństwu się służy!... a jak się nie podoba?... nikt nie zmusza!

  • olias

    Oceniono 5 razy 3

    lisek się pracą nie skala, więc i nie zmeczy. więc lisek nie rozumie dylematu który mnie dręczy - pracować dłużej i nie doczekać wysokiej emerytury czy pracować krócej i dostać niską emeryture.

  • wizjinerka

    Oceniono 3 razy 3

    Dodam może jeszcze, że do robienia porządków nie potrzebne są pieniądze. Wystarczy rozum. Może przy okazji znajdą się i miejsca pracy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX