Szukanie siedziby dla nowego ministerstwa cyfryzacji potrwa... przynajmniej rok

Mamy nowe Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji z Michałem Bonim na czele. Ale po podziale MSWiA nie ma siedziby dla nowego resortu. Min. Boni przyznał w rozmowie z TOK FM, że poszukiwanie lokum może potrwać nawet rok. Nowy minister stwierdził, że kwotowa podwyżka emerytur, zapowiedziana przez premiera, to może być ok. 40-50 zł.
Nowy minister stawia sobie ambitne wyzwania. - Chciałbym, żeby było tak: jeśli mam dokument ważny czasowo, to nie muszę się martwić, czy iść do urzędu i stać w kolejce do okienka. Bo administracja powinna sama przygotować i przysłać mi taki nowy dokument. To kwintesencja tego, co chciałbym osiągnąć - mówił Michał Boni w Poranku Radia TOK FM.



Obiecywał, że resort będzie "bardzo bardzo intensywnie pracować". Tyle tylko, że na razie nie wiadomo gdzie. Bo nie ma siedziby dla nowego Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.

- Ono jest w tej chwili w różnych miejscach i myślę, że nadal będzie w różnych miejscach - mówił szef resortu Michał Boni. Sam, jak przyznaje, po krótkim pobycie, dzięki uprzejmości Tomasza Arabskiego, w KPRM, od nowego roku osiądzie w budynku przy ulicy Batorego. Czyli tam, gdzie funkcjonowało scalone MSWiA. - Będę w dobrym kontakcie z tymi częściami resortu, które są w innych miejscach Ale docelowo będziemy myśleli, żeby trochę bardziej wszystko scalić i przygotować takie miejsce kluczowe dla tego resortu. Ale to wymaga przygotowań i pracy. I zajmie nam na pewno co najmniej około roku - tłumaczył minister w rozmowie z TOK FM.

Nie tylko cyfryzacja

Min. Boni ma do zrealizowania kilka konkretnych projektów. Jednym z nich jest włączenie księży do ogólnego systemu emerytalnego.

Obecnie jest tak, że duchowni opłacają 20 proc. składki. Resztę dokłada państwo, a emeryturę wypłaca ZUS. - To dotyczy 17 tys. osób. Budżet na przyszły rok to 96 mln zł. Trzeba się zastanowić, jak to zmienić. Ale trzeba do tego podejść spokojnie. Będę chciał przedstawić stronom kościelnym nasze propozycje - zapowiedział szef resortu administracji i cyfryzacji. Ale nie podawał żadnych konkretnych terminów.

W expose premier zapowiedział kwotową o a nie procentową podwyżkę emerytur. Najwięcej na tym skorzystają osoby otrzymujące niskie emerytury. Jak powiedział min. Boni taka podwyżka może wynieść ok. 40-50 zł. - Kwota przeznaczana na waloryzację przez państwo będzie taka sama. Chcemy tylko przekierować pieniądze, żeby najbiedniejsi dostali trochę więcej.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM