Kłótnia o PZPN: Czekać z interwencją do EURO? Przecież to organizacja przestępcza

Adam Hofman z PiS postuluje, by przed mistrzostwami Europy w piłce nożnej nie wykonywać żadnych gwałtownych ruchów wobec PZPN. - Jeżeli jest korupcja, przestępstwo, to żadna okoliczność nie powinna być przeszkodą. Korupcję trzeba wypalać gorącym żelazem - mówił Jacek Kurski, polityk Solidarnej Polski. - Tylko strach oraz miękkie kręgosłupy prokuratorów i władz politycznych wpływają na to, że nie doszło do delegalizacji tej organizacji przestępczej - wtórował mu Janusz Palikot w programie Moniki Olejnik.
Gośćmi Moniki Olejnik w programie "Siódmy Dzień Tygodnia" byli: Adam Szejnfeld (PO), Marek Sawicki (PSL), Adam Hofman (PiS), Janusz Palikot (RP), Marek Siwiec (SLD), Jacek Kurski (SP) i Tomasz Nałęcz (Kancelaria Prezydenta).

Po ujawnieniu dwuznacznych nagrań z rozmów wierchuszki PZPN pojawiły się zarzuty o korupcję i nieprawidłowości w działaniu Polskiego Związku Piłki Nożnej. - Nie mam nic na sumieniu - mówi Grzegorz Lato. - Jestem szantażowany - dodaje Zdzisław Kręcina.

Adam Hofman z PiS chwalił się, że doniesienie do prokuratury i CBAzłożył godzinę przed minister sportu Joanną Muchą. - Do EURO 2012 nie należy robić żadnych gwałtownych ruchów, ale po Mistrzostwach Europy trzeba zmienić ustawę - mówił rzecznik PiS. - Będzie boleć, ale wypalanie tej patologii korupcyjnej trzeba robić z żelazną konsekwencją - mówił w radiu ZET. Dodał, że "w tym Parku Jurajskim trzeba wyciąć wszystkie drzewa, żeby te dinozaury nie miały gdzie biegać. Potrzebna jest nowa ustawa o sporcie, która zmieni zasady w okręgach, gdzie wybiera się tych leśnych dziadków".

Kurski się zgadza z Palikotem

Jacek Kurski zdziwiony był jego słowami: Jeżeli jest korupcja, przestępstwo, to żadne święto, żadna okoliczność nie powinny być przeszkodą. Korupcję trzeba wypalać gorącym żelazem - mówił europoseł. Janusz Palikot się z nim zgodził: Nie ma co oglądać się na EURO. PZPN spełnia cechy grupy przestępczej, dowodów jest bardzo dużo. Tylko strach oraz miękkie kręgosłupy prokuratorów i władz politycznych wpływają na to, że nie doszło do delegalizacji tej organizacji - mówił Palikot w programie Moniki Olejnik.

Przecież FIFA będzie bronić PZPN

Hofman tłumaczył, że Michel Platini się nie ugnie, a Polacy mogą mieć kłopoty z tym, by zagrać na stadionach pobudowanych w Polsce za miliardy złotych. Olejnik przypomniała, że wprowadzenie przez ministra Drzewieckiego kuratora do PZPN nie przyniosło oczekiwanego skutku. Bo ws. Polskiego Związku interweniowała FIFA.

Z zaskoczeniem i przerażeniem PZPN obserwuje Tomasz Nałęcz. - To cena za wolność i demokrację, że istnieje taka autonomiczna torbiel. To się ogląda jak film. Nic z tym nie można zrobić podobno - mówił doradca prezydenta.

To "spółdzielnia" i to jest najgorsze

- Trzeba się zastanowić, jaka jest geneza tego kłopotu - dodał w Radiu Zet Adam Szejnfeld z PO. Zwrócił uwagę, że z problemem nie poradził sobie żaden rząd. - Z grupą przestępczą możemy sobie poradzić. Jest policja, jest prokuratura, jest CBA. Gorsze jest to, że istnieje "spółdzielnia", "korporacja" - grupa ludzi trzyma władzę, a członkowie - nawet Ci, którym się to nie podoba - nie mają siły wewnętrznej, by to przerwać. Sami w Polsce sobie nie poradzimy, konieczna będzie interwencja międzynarodowa - stwierdził polityk PO.

Kto ma rację ws. PZPN?
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM