CBA z wizytą u wróżki. Sprawdzali, czy członek rządu Kaczyńskiego wierzy w numerologię

- Tak, paradoksalnie była wizyta agenta CBA u wróżki. Wiem, że to brzmi absurdalnie i żartobliwie, natomiast my byliśmy poważnie zaniepokojeni, że Janusz Kaczmarek, szef MSWiA w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, jest zwolennikiem numerologii - powiedział w programie Moniki Olejnik w Radiu Zet nowy wiceprezes PiS, Mariusz Kamiński.
- To się wiązało ze śledztwem, które prowadziliśmy - tłumaczył Kamiński. Jak przyznał, hipoteza o tym, że Janusz Kaczmarek był zwolennikiem numerologii, została wykluczona. - Ale miał bardzo dziwne kontakty. To było bardzo tajemnicze, trudno to dziś skomentować - dodał były szef CBA.

- Agenci przedstawiali ciągi cyfr, które powtarzały się w rozmowach telefonicznych tego ministra, bardzo tajemniczych rozmowach - opisywał szczegóły śledztwa Kamiński. - Rozważaliśmy różne warianty, od numerów kont przez grę na giełdzie po zwykłą numerologię. Wiemy już o co chodziło, ale to są szczegóły - wyjaśnił Kamiński.

"Wróżka wykluczyła, że chodzi o numerologię. To coś gorszego"

Według byłego szefa CBA najwyraźniej wizyta agenta Biura u wróżki pomogła w śledztwie.

- Wróżka wykluczyła, że chodziło o numerologię, co byłoby trochę niebezpieczne z punktu widzenia funkcjonowania polskiego państwa - podkreślił wiceszef PiS. I zaraz dodał, że b. minister uwikłał się w coś groźniejszego niż numerologia. - Chodziło o dużo poważniejsze sprawy i przedziwne kontakty tego ministra - stwierdził.

Kamiński pierwszy wpadł na trop ws. gen. Czempińskiego?

W rozmowie z Moniką Olejnik Kamiński stwierdził też, że w 2009 r., gdy był jeszcze szefem CBA, złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez gen. Gromosława Czempińskiego "w związku z uzyskanymi przez służbę informacjami o jego koncie w Szwajcarii oraz o statusie pieniędzy, jakie się tam znajdowały". - Informacje te były potwierdzone przez zeznania świadka, który w CBA złożył obszerne zeznania na tę okoliczność. Te zeznania zostały przekazane prokuraturze, która wszczęła śledztwo - powiedział Kamiński. - Z informacji, które ostatnio trafiły do opinii publicznej wynika, że prokuratura uzyskała pomoc strony szwajcarskiej, odpowiednie dokumenty już trafiły do prokuratury, więc mam nadzieję, że są dodatkowe dowody, które umożliwią prokuratorom efektywne prowadzenie tej sprawy - dodał były szef CBA.

Kamiński: "Czempiński może mówić różne rzeczy"

Mariusz Kamiński odniósł się też do wyjaśnień gen. Czempińskiego dot. rzekomego przyjmowania przez niego ogromnych łapówek za prywatyzację STOENu. Komentując słowa Czempińskiego o tym, że nie ma kont w Szwajcarii, natomiast mają je firmy, w których pracuje, stwierdził: "Generał może mówić różne rzeczy, ma status podejrzewanego, więc nie dziwię się, że przekazuje takie informacje". - Prokuratura to zweryfikuje - podkreślił Kamiński. - Zawiadomienie, które skierowałem w 2009 roku dotyczyło konta generała Czempińskiego, na tę właśnie okoliczność zeznawał świadek w prokuraturze - przypomniał. Jak stwierdził, świadek ów ujawnił, "że gen. Czempiński posiada w Szwajcarii konto, wskazał konkretny bank i powiedział, jakie kwoty są na tym koncie, oraz że status tych pięniędzy jest statusem nielegalnym". - A więc możemy mówić o nieujawnionych źródłach dochodu - podsumował Kamiński.

DOSTĘP PREMIUM